Zagryziona łania w Desznicy. Mieszkańcy alarmują o obecności wilków w Desznicy (gmina Nowy Żmigród).
Na pograniczu lasów prywatnych i terenów Magurskiego Parku Narodowego, w rejonie drogi relacji Desznica–Świątkowa Wielka, znaleziono szczątki łani. Według relacji mieszkańców zwierzę padło ofiarą ataku wilków. Zdarzenie wywołało poruszenie w lokalnej społeczności i ponownie skierowało uwagę na obecność dużych drapieżników w pobliżu zabudowań.

Desznica 24 stycznia 2026 roku
Jak relacjonuje pan Zbigniew, mieszkaniec Desznicy, do ataku miało dojść około trzech dni przed odnalezieniem szczątków. Świadek twierdzi, że na śniegu widoczne były tropy sześciu wilków, co może wskazywać na działanie całej watahy. – Widać było wyraźne ślady, było ich kilka, dlatego sądzę, że to mogło być nawet sześć wilków – mówi.
Mężczyzna udał się w to miejsce, ponieważ wcześniej zauważył w tym rejonie krążące kruki. Jak się okazało, ptaki te żerowały już na pozostałościach zwierzęcia. Z odnalezionych szczątków wynika, że resztki łani zostały w dużej mierze zjedzone właśnie przez ptaki padlinożerne.

Na miejscu znajdował się rozczłonkowany szkielet oraz fragmenty skóry i kości rozrzucone na śniegu. Zdaniem mieszkańców sam fakt, że do zdarzenia doszło w pobliżu drogi i na styku lasów prywatnych z terenami Magurskiego Parku Narodowego, jest szczególnie niepokojący.
– To nie jest już głęboki las. Tędy ludzie jeżdżą samochodami i chodzą na spacery – podkreślają mieszkańcy, którzy obawiają się o bezpieczeństwo zwierząt gospodarskich, a także osób poruszających się po okolicy, zwłaszcza po zmroku.

Desznica, dnia 24 stycznia 2926 roku - droga relacji Desznica Świątkowa Wielka
Specjaliści przypominają, że wilk jest gatunkiem objętym ścisłą ochroną i pełni ważną rolę w ekosystemie.
Red.
Liczba odsłon: 1309