Artykuły
Nie ma decyzji środowiskowej dla zbiornika Kąty - Myscowa i nie będzie - mówił senator Stanisław Gawłowski
07 lutego 2024 | Dział: Wiadomości | Region: Miasto Jasło

Nie ma decyzji środowiskowej dla zbiornika Kąty - Myscowa i nie będzie - mówił  w styczniu 2024 roku senator Stanisław Gawłowski, przewodniczący senackiej Komisji Klimatu i Środowiska.

Przypominamy Panu Stanisławowi Gawłowskiemu, że o budowę zbiornika Kąty – Myscowa pytał w Sejmie w 2013 roku poseł Bogdan Rzońca. Wówczas to w odpowiedzi na jego interpelacje Sekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Stanisław Gawłowski zadeklarował, że etap uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach planowany jest do dnia 25.07.2013 roku.

Do ostrej dyskusji doszło podczas posiedzenie senackiej Komisji Klimatu i Środowiska pomiędzy przewodniczącym Komisji senatorem Stanisławem Gawłowskim, a Prezesem PGW Wody Polskie Joanną Kopczyńską. 

- Przychodzi Pani, czyta. Od lat wiem, że świetnie pani czytać potrafi. Ale naprawdę, od Prezesa wymagam więcej. Ja osobiście wymagam więcej - mówił senator Gawłowski.

- Wody Polskie po raz kolejny planują stratę na poziomie 698 mln złotych. Taki "twór" jakim są Wody Polskie nie sprawdził się. Czy Państwo zamierzacie coś z tym zrobić? - pytał senator Gawłowski.

Co mówiła Joanna Kopczyńska

-Jeżeli chodzi o zbiornik Kąty – Myscowa chciałabym tutaj powiedzieć, że prace nad zbiornikiem są zaplanowane w tym budżecie. Zamierzamy podejmować prace z tym związane. Na ten rok przeznaczone są środki, które mają nam pomóc w uzyskaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji. Na ten rok mamy zaplanowane 25 mln złotych, przy czym montaż finansowy całości tego projektu to 1 mld 683 mln 782 tysiące złotych, w tym sama wartość dokumentacji to 72 mln złotych. Wartość robót planowana to ponad 1 mld złotych, wartość nadzoru to około 180 mln złotych, a na wykupy i odszkodowania ( wykup gruntów) ponad 300 mln złotych. Te działania związane ze zbiornikiem Kąty-Myscowa są uwzględnione w obecnym budżecie mówiła Joanna Kopczyńska Prezes Wód Polskich.

Senator Zdzisław Pupa pytał

- Zależy nam na tym, aby jakość wód była właściwa, aby ochrona wód była wzorowa. Na Podkarpaciu jest od dawna mowa o zbiorniku Kąty - Myscowa. Zbiornik Kąty – Myscowa jest ważny i dotyczy on dużej i małej retencji. Myślę, że ten zbiornik byłby rezerwuarem i zabezpieczeniem w wodę pitną na przyszłość dla dużych aglomeracji miejskich. Chciałem więc zapytać, czy Państwo widzicie w tym budżecie możliwości i środki na realizację tego zbiornika, bo ten proces już działa. Na jakim etapie kontynuacji jest ta inwestycja – pytał senator Pupa.

O co senator Stanisław Gawłowski pytał Joannę Kopczyńską

- Kąty – Myscowa,  decyzja środowiskowa jest ? - pytał senator Gawłowski.

Pani Prezes,  jednym zdaniem – Jest, czy nie ma?

Z tego co wiem to nie - odpowiedziała Kopczyńska.

- Nie ma decyzji środowiskowej i nie będzie. Mogę to już dzisiaj Pani powiedzieć. Nie będzie decyzji środowiskowej dla inwestycji, która ma znaczenie przeciwpowodziowe. Więc o jakich tam pieniądzach Pani mówi. Najpierw uzyskajcie dokument, który pozwoli wam rozpocząć inwestycje. Jeżeli byście zmienili podejście – mówiłem to wielokrotnie i powtórzę to jeszcze raz - zmienili podejście i zaczęli myśleć w kategoriach  "przed suszą",  to może była by ta decyzja środowiskowa. Ale ponieważ jest to zbiornik w otulinie Parku Narodowego – jest 1000 innych ograniczeń, a wy chcecie wydać następne miliony.

Przychodzi Pani, czyta. Od lat wiem, że świetnie pani czytać potrafi. Ale naprawdę ,od prezesa wymagam więcej. Ja osobiście wymagam więcej.

Przypominamy, że w 2014 roku poseł na Sejm RP Bogdan Rzońca złożył interpelacje poselską na ręce pani Marszałek Ewy Kopacz w sprawie budowy zbiornika wodnego Kąty- Myscowa. W odpowiedzi na pytania parlamentarzysty dotyczących stanu prac nad inwestycją 19 lutego br. Stanisław Gawłowski- Sekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska poinformował, że do 30 czerwca 2014r. wykonawca zbiornika jest zobowiązany do dokonania poprawek raportu o oddziaływaniu na środowisko.

Bogdan Rzońca - poseł Prawa i Sprawiedliwości

Następnie po uzyskaniu prawomocnej decyzji środowiskowych dla realizacji przedsięwzięcia będzie możliwe rozpoczęcie procesu zadania ,,Budowa zbiornika wodnego Kąty- Myscowa na rzece Wisłoce” poprzez: wykonanie operatu wodnoprawnego wraz z decyzją pozwolenia wodnoprawnego, wykonanie projektu budowlanego wraz z pozwoleniem na realizacje inwestycji, wykonanie projektu wykonawczego, wykonanie przedmiaru robót oraz kosztorysów inwestorskich oraz wyłonienie w drodze przetargów wykonawców robót budowlanych i montażowych.

Cała odpowiedź z Ministerstwa Środowiska na interpelację posła Bogdana Rzońcy dostępna poniżej

Stanisław Gawłowski

Przypominamy również, że w 2017 roku odbyło się spotkanie Delegacji Gminy Krempna i Wsi Myscowa w Ministerstwie Środowiska w sprawie budowy zbiornika wodnego Kąty-Myscowa

Poniżej publikujemy informacje ze spotkania Delegacji Gminy Krempna i Wsi Myscowa w Ministerstwie Środowiska oraz z posiedzenia Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa w Kombornii,  gdzie  we wrześniu 2016 roku była przedstawiona informacja o stanie realizacji planu budowy Zbiornika Wodnego „Kąty-Myscowa”.

Kazimierz Miśkowicz - wójt Gminy Krempna 

W dniu 10.05.2017 r. delegacja Gminy Krempna i Wsi Myscowa spotkała się z Wiceministrem Środowiska Panem Mariuszem Gajdą. Tematem spotkania było aktualne zaawansowanie prac przygotowawczych do budowy zbiornika wodnego Kąty – Myscowa. Delegacja na wstępie podkreśliła, iż jest wiele informacji w środkach masowego przekazu a z mieszkańcami nikt na ten temat nie rozmawia i nie informuje. Pan Minister stwierdził, iż został częściowo oszukany przez RZGW Kraków jako inwestora tej przyszłej inwestycji.

RZGW Kraków w 2016 r. nie wykorzystał środków na uaktualnienie raportu oddziaływania na środowisko. W 2017 r. Pan Minister zabezpieczył na ten cel kwotę 1.400.000 zł i niebawem powinien być przygotowany przetarg na wykonanie nowego lub uaktualnienie starego raportu oddziaływania na środowisko.

Zatem prace nad raportem trwać będą cały rok i dopiero końcem 2018 r. spodziewana jest decyzja środowiskowa. Aby w sposób profesjonalny podejmować czynności i działania w zakresie prac przygotowawczych tej inwestycji Pan Minister powoła nowego Z – ce Dyrektora do spraw inwestycji w RZGW Kraków.

Ponadto Pan Minister mówił o przedłożeniu do Sejmu RP projektu zmian Prawa Wodnego. W wyniku prac legislacyjnych w Rzeszowie zostaną połączone Zarząd Zlewni Wisłoka i Wisłoki z Podkarpackim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych. Zatem nowa instytucja w Rzeszowie będzie przyszłym inwestorem zbiornika Kąty – Myscowa.

Delegacja stwierdziła, że od posiedzenia Sejmowej Komisji Środowiska w Komborni we wrześniu 2016 r. do chwili obecnej nie wykonano żadnych czynności.

Ponadto stwierdziła, że jeżeli Państwo i jego instytucje nie są w stanie przygotować inwestycji do realizacji to należałoby rozważyć rezygnację z budowy tego zbiornika i byłoby to najlepszym rozwiązaniem dla Myscowej, Krempnej, Polan i prawdopodobnie Kątów.

Delegacja Wsi Myscowa przedstawiła Panu Ministrowi problem mostków i usuwiska w Myscowej stwierdzając, iż Powiat Jasielski niejednokrotnie opóźnia pomoc dla mieszkańców Myscowej sugerując, iż skoro Myscowa będzie zalana to, po co tam inwestować. Takie zachowanie może spowodować, iż do Myscowej nie będzie można dojechać i wyjechać. Pan Minister obiecał porozmawiać w tej sprawie z Wojewodą Podkarpackim.

        W dalszej części spotkania omawiano temat regulacji rzek, które stanowią zagrożenie dla dróg publicznych.

Zwrócono się do Pana Ministra o pomoc w szybkim przygotowaniu zadania w zakresie udrażniania potoku Suchania w Myscowej.

Również zwrócono się do Pana Ministra, aby przy pracach dotyczących zagospodarowania zbiornika wodnego w Krempnej RZGW Kraków wyraziło zgodę na użyczenie działki na te prace, która stanowi koryto rzeki Wisłoki w czaszy zbiornika jak też o pomoc finansową RZGW Kraków.Pan Minister poprosił o pismo w tej sprawie.

Na koniec zaproszono Pana Ministra do Krempnej i Myscowej. Zaproszenie zostało przyjęte i ustalono, iż Pan Minister spotka się z mieszkańcami Myscowej we wrześniu 2017 r.

  Wójt Gminy Krempna

Kazimierz Miśkowicz

Poniżej przedstawiamy zapis przebiegu posiedzenia Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, która obradowała we wrześniu   2016 roku na posiedzeniu wyjazdowym w Kombornii, gdzie była przedstawiona informacja o stanie realizacji planu budowy Zbiornika Wodnego „Kąty-Myscowa”.

W posiedzeniu wziął między innymi udział   starosta jasielski Mariusz Sepioł, wójt Gminy Krempna Kazimierz Miśkowicz oraz sołtys wsi Kąty Tadeusz Źrebiec.

Ponadto głos w dyskusji zabrała między innymi senator Alicja Zajac z Prawa i Sprawiedliwości oraz wicemarszałek województwa podkarpackiego Maria Kurowska. 

Mariusz Sepioł były Starosta Jasielski 

Co na posiedzeniu powiedział starosta jasielski Mariusz Spioł - źródło www.sejm.gov.pl 

Starosta jasielski Mariusz Sepioł: Mariusz Sepioł – starosta jasielski.

Proszę państwa, mój poprzednik powiedział, że 30 lat już mija. Rzeczywiście mieszkańcy są już tym zmęczeni. Stale rozmawiam z ludźmi. Oni są wręcz rozdrażnieni tematem zbiornika Kąty-Myscowa. Ja to wielokrotnie słyszę. Oczywiście idea budowy jest zacna, godna poparcia i chwała wszystkim, którzy się do tego przyczyniają. Tylko, że ten stan niepewności dosięga już drugiego pokolenia.

Proszę państwa, tzw. słupy, na które zostały kupione tereny (w nadziei, że cena ziemi będzie podbita) już wymierają. Ten stan niepewności jest dramatyczny dla mieszkańców. Potrzeba naprawdę szybkich decyzji. Potrzeba pełnej determinacji w tym zakresie. Tego żądają mieszkańcy. Podczas wczorajszej wizytacji Komisji obserwowałem te tereny – kiedyś trudniłem się przewodnictwem górskim. Mieszkańcy nie podeszli, mieszkańcy nie chcieli rozmawiać. To jest naprawdę znamienne. Trzeba dać tym mieszkańcom nadzieję, że będą podjęte decyzje w sprawie budowy zbiornika. I trzeba mieć na względzie również to, że przez najbliższe lata ci ludzie muszą jeszcze w tej niepewności żyć. Ci ludzie potrzebują utrzymania infrastruktury drogowej i mostowej. Myśmy wczoraj przejeżdżali przez mostek o ograniczeniu tonażu do 1 tony. On jest bardzo dużym problem. Biedny powiat nie ma z czego budować nowego mostu. A ten mostek jest na terenie zalewowym, więc w zasadzie wydaje się, iż decyzja o budowie mostu byłaby niezasadna. Z drugiej strony na tym terenie mamy jedną z najlepszych produkcji mleka. To są produkty ekologiczne. Mieszkańcy są ludźmi bardzo pracowitymi, bardzo zaradnymi. W tak trudnej sytuacji oni sobie jakoś radzą na tym terenie. Dlatego trzeba im dać nadzieję. Co jeszcze jest ważne? Zaczynacie państwo mówić o ochronie przeciwpowodziowej i ochronie przed suszą poczynając od górnej części zlewni. To jest najlepszy pomysł, jaki można sobie wyobrazić. Jednak są też naciski lokalne na budowę krótkich wałów powodziowych o znaczeniu lokalnym w perspektywie wyborczej, wręcz jednej kadencji. I to jest bardzo niebezpieczna sytuacja, ponieważ zwiększa się presja inwestycyjna, zwiększa się takie złudne poczucie bezpieczeństwa, że będą wały, to będzie spokój. Wały nigdy nie zabezpieczają przed powodzią. Jedynie zmniejszają ilość zalewisk i podtopień. O tym wszyscy wiedzą. Wały to tylko zmniejszenie częstości tych zjawisk, ale zagrożenie nadal jest. I są miejsca, że tam, gdzie będą budowane wały, inwestorzy już szykują się b.g. 13 Pełny Zapis Przebiegu Posiedzenia: Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa (Nr 36) do budowy budynków. Dobrze byłoby jednocześnie naciskać, żeby nie chronić wałami łąk i nie budować tam, gdzie rzeka rości sobie prawo do terenu. Tak więc, bardzo dobrze, że to posiedzeniu tu się odbywa, ale proszę dać mieszkań- com nadzieję. Zwłaszcza gminy Krempna. Dziękuję bardzo.

Maria Kurowska

Co na posiedzeniu powiedziała wicemarszałek Maria Kurowska - źródło www.sejm.gov.pl 

Wicemarszałek województwa podkarpackiego Maria Kurowska: Dzień dobry, bardzo serdecznie witam wszystkich państwa. Nazywam się Maria Kurowska, obecnie jestem wicemarszałkiem województwa podkarpackiego, ale w latach 2006- 2010 byłam burmistrzem miasta Jasło i tę funkcję pełniłam razem z obecnym burmistrzem miasta Jasło Ryszardem Pabianem, który również tu jest na sali.

Szanowni państwo, my z autopsji możemy powiedzieć jak wyglądają dramaty suszy i dramaty powodzi. Jako, że w tej krótkiej kadencji 2006-2010 spotkało nas jedno i drugie. Wielka susza w 2007 r. była tak dramatyczna dla Jasła, że wodę dostarczaliśmy beczkowozami na najważniejsze potrzeby, ponieważ ujęcie wody dla miasta Jasło jest na rzece Wisłoce, a tutaj tej wody brakowało. To był czas, kiedy sami nie wiedzieliśmy co mamy robić, jak się w tej sytuacji zachować. Na szczęście jakoś przetrwaliśmy przy wielkim ograniczeniu wody dla mieszkańców, przy kupowaniu wody spożywczej, ponieważ z kranów leciała woda brudna, gdyż nie można było tak małej ilości wody oczyścić. Potem były, przedstawione przez panią wojewodę, następne powodzie, ale najdramatyczniejsza, którą znowu przeżyliśmy, w 2010 r., czyli ta, przy której pan przewodniczący Komisji również był – z tego czasu się znamy – i obserwował. Myślę więc, panie przewodniczący, że to jest taki dobry omen dla tej Komisji, że pan, który widział tę powódź jasielską i widział dramat ludzi i te ogromne zniszczenia, może dzisiaj potwierdzić, iż ta jedna powódź przyniosła takie straty, że za to można byłoby ten zbiornik wybudować. Bo to tak jest w przeliczeniu. Do dzisiaj ludzie żyją w traumie, bo liczyli na to, że wybudowane wały zabezpieczą ich. A co się dzieje? Przychodzi wielka woda i okazuje się, że ta woda przelewa się przez wały. Możecie sobie państwo wyobrazić co myśmy z burmistrzem przeżywali, gdy zobaczyliśmy, że wały są za niskie, że ta woda wpłynie do miasta i nic jej nie może zatrzymać. Trzeba przeżyć powódź, żeby wiedzieć jaka to jest trauma. Ja ją przeżyłam, bo przecież to miasto było ratowane non stop. Był taki tydzień, kiedy spałam po 2 godziny w nocy, bo akcja trwała dzień i noc bez przerwy. Cały dobytek ludzi był wyniesiony na ulice, a z ulicy trzeba było to zbierać wielkimi samochodami i wywozić na wysypisko śmieci. Do dzisiaj ludzie żyją w traumie. Tu nie tylko chodzi o zabezpieczenie przed powodzią, ale żeby ci ludzie mieli pewność, że ten dramat już nigdy ich nie spotka. Ja spotykam się z ludźmi i oni mówią: co deszcz, to my drżymy, żeby nas znowu nie spotkało to, co było. Bo jak widzieli, że woda przelała się przez wały, to myślą, że następnym razem może być to samo. Natomiast zbiornik uzdrowiłby tą sytuację. Wiadomo byłoby, że zbiornik zatrzyma wodę i woda nie znajdzie się w tej wielkiej ilości w mieście. Tak więc, szanowni państwo, tu są dwie zasadnicze funkcje. Pan przewodniczący podkreślał kwestię zabezpieczenia wody pitnej i ochrony przed suszą. To też jest bardzo istotne, bo bez wody nie da się żyć. Bardzo serdecznie dziękuję i bardzo proszę, aby ta inwestycja wreszcie ruszyła. Czeka na to nie tylko Jasło, ale i Dębica, Mielec, o któ- rych nie mówiliśmy, a przecież to są też miasta, które cierpią na skutek i braku wody, i powodzi. Bardzo serdecznie dziękuję

Alicja Zając - senator RP 

Co na posiedzeniu powiedziała senator Alicja Zając - źródło www.sejm.gov.pl 

Senator RP, zastępca przewodniczącego senackiej Komisji Środowiska Alicja Zając: Dziękuję bardzo panie przewodniczący. Bardzo dziękuję za zaproszenie mnie jako wiceprzewodniczącej senackiej Komisji Środowiska. Tak się składa, że pana ministra Gawłowskiego poznałam na tym posiedzeniu Komisji. Kiedy pierwszy raz spotkaliśmy się, zwrócił się do mnie: pani senator, zbiornik Kąty -Myscowa będzie. A ja mówię: panie ministrze, w którym roku? W 2020? Pan odpowiedział: będzie. I tego się trzymajmy, panie przewodniczący. Chcę powiedzieć, że powiat jasielski jest powiatem szczególnym. Nie jest powiatem dużym i nie jest powiatem bogatym, natomiast obfituje w walory przyrodnicze i rzeki. Te trzy rzeki, które tyle przynoszą nam radości, co i smutku. Tak się składa, że przez krótki czas 2006-2010 byłam przewodniczącą Rady Powiatu w Jaśle. Przeżyłam też te powodzie. Rzeka Wisłoka dokucza nam, ale wiele inwestycji jest tam możliwych nawet kiedy planuje się ten zbiornik. Podam przykład z tego okresu, kiedy tu pracowałam jako radna. Chodzi o budowę dwóch mostów, na które mieszkańcy czekali dziesiątki lat. Jeden duży most przez Wisłokę, łączący dwie gminy (gminę Kołaczyce i gminę Brzyska). Ten most dzisiaj jest niezwykle ważny, ponieważ ułatwia przejazd drogą krajową Pilzno – Jasło w przypadku blokady, która zdarza się każdego tygodnia. To jest droga, na której wypadki zdarzają się praktycznie co kilka dni. I wtedy możliwy jest objazd innymi drogami nawet do autostrady A-4. Drugi most, to most w okolicy planowanego zbiornika do takiego przysiółka Zagrody. Praktycznie mieszkańcy stracili nadzieję, że kiedykolwiek będą mogli dostać się do swoich domostw bez przejazdu czy przejścia przez rzekę w różnych dramatycznych okolicznościach, jak np. przyjazdu pogotowia czy transportu zmarłego. W tamtej kadencji rady powiatu udało się wybudować ten most. Dlatego chcę państwu powiedzieć, że czasem niemożliwe staje się możliwe. Chcę też zaapelować do regionalnej dyrekcji ochrony środowiska i do pani dyrektor z zespołem, o to żeby w momencie, kiedy dostaje się dokument do realizacji, do opracowania, do wydania opinii, nie czekać do ostatniego dnia terminu, tylko zrobić to najszybciej, jak jest to możliwe. Tu wrzucę maleńki kamyczek do RDOŚ (nie mówię o rze- b.g. 17 Pełny Zapis Przebiegu Posiedzenia: Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa (Nr 36) szowskim RDOŚ, tylko w ogóle w skali kraju). Kierowano do mnie wiele próśb, żeby porozmawiać z ówczesnym dyrektorem krajowym panem Kiełsznią na temat przewlekłości postępowań w RDOŚ. Ta przewlekłość polegała na tym, że przedsiębiorca, inwestor dostawał zalecenie, po ich wykonaniu dostał następne zalecenia i po wykonaniu tych zaleceń dostawał kolejne zalecenia. Czy nie można tego zrobić w jednym dokumencie? To bardzo przyspieszyłoby sprawę, a także oszczędziłoby środki. O to bardzo apeluję do pana dyrektora i zespołu. Bardzo proszę też o życzliwość. Bo wiele inwestycji nie powstaje na skutek źle zrozumianych działań. To utrudnia. Ta inwestycja jest potrzebna – o czym państwo tu mówicie. Większość z nas uczestniczy po raz kolejny w dyskusji nad zbiornikiem Kąty-Myscowa. I na koniec chcę podziękować osobie bardzo życzliwej dla jasielskich spraw, która wielokrotnie pomogła po skutkach powodzi, jaka dotknęła Jasielszczyznę i inne tereny województwa podkarpackiego, pani Małgosi Wajdzie. Pani Małgosia Wajda w 2010 r. w środku nocy przyjechała, żeby podjąć decyzję bardzo wtedy odważną, dotyczącą przekopania wałów. Dzięki temu Jasło szybko pozbyło się wody i można było usuwać skutki po tej dramatycznej powodzi. Dziękuję bardzo i proszę pana marszałka, panią wojewodę, panią dyrektor, pana dyrektora, wszystkich parlamentarzystów, samorządowców i wszystkich, którzy troszczą się o Polskę, aby popierali słuszne inwestycje. Dziękuję bardzo.

Widok z mostu na rzekę Wisłokę w Kątach koło Desznicy ( przysiółek Zagrody)

Co na posiedzeniu powiedział wójt Gminy Krempna Kazimierz Miśkowicz - źródło www.sejm.gov.pl 

Wójt gminy Krempna Kazimierz Miśkowicz: Kazimierz Miśkowicz wójt gminy Krempna. Panie przewodniczący, pani senator, posłowie, państwo ministrowie, pani wojewodo, panie marszałku, panie starosto, szanowni zebrani. Kilkakrotnie wspominano o sejmowych Ko misjach, które przebywały w Krempnie w latach poprzednich. Ja dorzucę tylko dwa zdania. Pierwszy raz Komisja była w 1998 r. na otwarciu budynku dyrekcji Magurskiego Parku Narodowego. O ile dobrze pamiętam przewodniczącym Komisji był wówczas poseł z Rzeszowa – Józef Górny. Pamiętam też, że ówczesny marszałek województwa podkarpackiego, a obecny poseł pan Bogdan Rzońca miał wtedy swoje wystąpienie. Później było posiedzenie Komisji w sali narad urzędu, przewodniczył poseł Władysław 18 b.g. Pełny Zapis Przebiegu Posiedzenia: Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa (Nr 36) Stępień. Jeszcze później odbyło się posiedzenie w 2006 r., któremu przewodniczył śp. Stanisław Zając, a obecni byli minister Janusz Lewandowski i pan Mariusz Gajda, jako szef Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Pamiętam, że wtedy pan minister Gajda spał w tym budynku, gdzie mieszkałem, a gdzie było i nadal jest gospodarstwo agroturystyczne. Pamiętam nawet psa. Tu wiele mówił starosta o odczuciach ludności miejscowej. Powiem tak – nie mamy się czym chwalić. Wspominano tu Czorsztyn-Nidzicę czy Świnną Porębę. My nie mamy się czym chwalić, bo dość długo prowadzimy przygotowania do inwestycji w zakresie gospodarki wodnej – prawie 40 lat. Myślę, że jest to rekord na skalę światową. Nie wiem czy to nieumiejętność, czy brak środków, czy jakieś problemy prawne, z którymi trudno sobie poradzić. Powiem jedno – tu jest problem przy decyzji środowiskowej. Procedowanie trwa już 9 lat. Dyrektor RDOŚ nie powiedział, że do tego postępowania na prawach strony zgłosiło się 9 organizacji ekologicznych z całej Polski, m. in. z Pomorza. I różne były powody tego, że to postępowanie trwa tak długo. Nie chcę już wchodzić w szczegóły, choć mógłbym szczegółowo omówić każdy problem dlaczego tak długo trwa proces wydania decyzji środowiskowych. Nie chcę o tym mówić, bo może bym kogoś obraził, a może nie – zostawmy to, bo nie warto do tego wracać. Problem jednak jest poważny i tu zwracam się do pana ministra Lewandowskiego. Otóż, musimy w Polsce stworzyć ramy działalności tych stowarzyszeń. Bo jeśli tak się nie stanie, to w Polsce będzie tak, że te organizacje, stowarzyszenia i ekolodzy będą podejmować decyzje w imieniu rządu polskiego, w imieniu instytucji państwowych. Tu trzeba stworzyć jakieś ramy. I jeszcze jedno. Ten zbiornik wodny ma dwie córki. Ja oglądałem różne zbiorniki wodne w Polsce (Hańcza, Międzybrodzie Żywieckie, Żywiec, Czorsztyn – tam chyba byłem trzy razy, w tym na festynie, gdzie pani poseł była – w Rożnowie). Cofki mają to do siebie, że powodują pewne zagrożenia. A tu są dwie cofki: w kierunku Krempnej i w kierunku Polan. Chodzi więc o zaporę rumoszową, bo ja wiem co to jest cofka. Ile komarów, ile korzeni i jaki jest mikroklimat. Nie można dopuścić, żeby te cofki były przy samej Krempnej – miejscowości turystycznej – i przy miejscowości Polan, też miejscowości turystycznej. Ta zapora rumoszowa będzie powodować, że woda nie będzie się cofać, bo w zbiorniku wodnym są różne poziomy wody (raz więcej, raz mniej) i wiadomo na czym polega gospodarka wodna. I jeszcze jedno – rok 2015. Konferencja w Dębicy. Byłem tam. Była wtedy moda na zbiorniki suche. I tam się sprzeciwiłem, bo nie jest możliwe, żeby na terenie Myscowej taki zbiornik powstał. Później nasza rada w Krempnej zajęła negatywne stanowisko odnośnie takiego suchego zbiornika. Wiem też, że sejmik samorządowy w Rzeszowie również zajął takie stanowisko, iż jest przeciwny budowie suchego zbiornika. Ale do czego zmierzam? Otóż, tam była dyskusja, że bardzo długo trwa budowa tego zbiornika. Konferencji przewodniczył wojewoda małopolski Jerzy Miller, który powiedział, że jeszcze nie podjęto decyzji odnośnie budowy zbiornika. Ja wtedy nie byłem przygotowany do dyskusji, ale kiedy przyjrzałem się historii wyglądało to tak. W 1996 r. minister środowiska wydał zarządzenie odnośnie wykonania projektu badań inżynieryjno-geologicznych. Nie jest to decyzja o budowie, ale o pewnych bardzo poważnych przygotowaniach do inwestycji. W 2002 r. minister środowiska, w drodze decyzji, zatwierdził koncepcję programowo-przestrzenną budowy zbiornika. Czyli bardzo ważny dokument, który określa wszystkie parametry zbiornika. To jest praktycznie podstawa przygotowania zbiornika do realizacji. Na koniec podzieliłbym głos pani senator, że rzeczywiście procedowanie nad wydaniem decyzji środowiskowych trwa 9 lat, a więc długo. Nie wiemy jeszcze jak zachowają się ekolodzy. Raport nie jest jeszcze uzupełniony. Już ponad dwa lata trwa jego uzupeł- nianie według zaleceń RDOŚ. I tu prosiłbym pana ministra o nadzór nad pracą RDOŚ, a pana ministra Gajdę o nadzór nad RZGW. Na zakończenie powiem tak. Nie podam tu nazwiska pewnego posła (pani Maria Kurowska też nie powiedziała). Otóż, w czasie tej powodzi pomagałem siostrze, która mieszka w Jaśle. To była niedziela. Ludzie płakali na tym osiedlu, a po drugiej stronie był poseł z Warszawy, który mówił, że jak dojdzie b.g. 19 Pełny Zapis Przebiegu Posiedzenia: Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa (Nr 36) do władzy, to zrobi wszystko, żeby ten zbiornik wodny Kąty-Myscowa powstał. Dziękuję bardzo. 

Źródło : www.sejm.gov.pl

W 2022 roku o budowę zbiornika pytał Starosta Jasielski Adam Pawluś.

Polska  jest na końcu listy krajów UE, jeśli chodzi o  ilość gromadzonej wody. Na jednego mieszkańca  kraju przypada średnio  nieco ponad 1600 m3 wody w ciągu roku, gry tymczasem  średnia dla Europy wynosi ponad  4500 m3 na rok. 

O budowie zbiornika wodnego Kąty - Myscowa mówi się od dziesiątek lat. Planowany zbiornik Kąty – Myscowa ma rozciągać się od Kątów, przez Myscową, aż do Polan i Krempnej. 

Andrzej Stachurski, wójt gminy Osiek Jasielski

Przypominamy, że Wójt Gminy Osiek Jasielski Andrzej Stachurski wraz z Przewodniczącym Rady Gminy Piotrem Wojdaczem wystosowali list w sprawie poparcia budowy zbiornika wodnego Kąty - Myscowa. 

Budowę zbiornika wodnego Kąty-Myscowa planowano jeszcze przed II wojną światową, a pierwszy projekt w 1919 roku wykonał inżynier Gabriel Narutowicz - późniejszy prezydent Rzeczypospolitej.

Maria Kurowska - posłanka Sejmu RP z Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry

O stan zaawansowania prac przygotowawczych do budowy zbiornika wodnego Kąty-Myscowa pytała w 2020 roku w Sejmie poseł Maria Kurowska. 

Wówczas to odpowiedzi udzielia wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Anna Moskwa, która przedstawiła stan zaawansowania prac przygotowawczych do budowy zbiornika wodnego Kąty-Myscowa, na który to zbiornik  oczekują  mieszkańcy wielu miast i wsi.

Co w Sejmie w 2020 roku mówiła Anna Moskwa - wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej 

- Niezwykle ważną inwestycją na mapie  programu jest zbiornik Kąty-Myscowa, który był przez wiele lat obiecywany i omawiany bez realizacji.  Jest to zbiornik wielofunkcyjny ( retencyjny , przeciwpowodziowy, przeciwsuszowy) i niezwykle ważny. Około 20  jednostek samorządowych jest w bezpośrednim zasięgu. Będzie to wielki zbiornik, pojemnśco około 55 mln m3, przy pojemności powodziowej 19 mln m3 . Koszt budowy będzie wynosił około 1 mld złotych. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Rzeszowie dynamicznie podszedł do tej inwestycji, gdyż brakowało dokumentacji projektowej, co  uniemożliwiało korzystanie ze źródeł finansowania. 

W 2018 roku  przystąpiono do przygotowania pierwszej fazy dokumentacji, w tym przede wszystkim dokumentacji środowiskowej. Jeśli chodzi o pierwszą fazę to mamy wybranego wykonawcę. W III kwartale tego roku będziemy mieli przygotowaną dokumentację środowiskową. Równolegle prowadzimy pozostałe procesy, bo będzie to  zbiornik z dużym wpływem na urbanistykę i na mieszkańców. Prowadzimy dialog z mieszkańcami, rozpoczęliśmy konsultacje, by dobrze przygotować program ewentualnych przesiedleń, przede wszystkim w czaszy zbiornika, bo takie na pewno będą konieczne. Jednocześnie czynimy starania, żeby wpisać ten konkretny zbiornik w kolejną perspektywę finansowania programu operacyjnego - mówiła Anna Moskwa. 

Co mówiła posłanka Maria Kurowska

Szanowny Panie Marszałku! Szanowna Pani Minister! Szanowni Państwo! Z wielką radością wysłuchałam tej informacji Pani minister, że wszystko idzie w dobrym kierunku, ponieważ sama kiedyś to przeżyłam, wiem, co to jest susza i co to jest powódź, gdy byłam burmistrzem miasta Jasła, które najbardziej cierpi na braku tego zbiornika, jeżeli chodzi o południową Polskę.

 W 2007 roku była  wielka susza, w mieście Jaśle zaczęło brakować wody i po prostu była rozpacz, bo skąd brać wodę. Natomiast w 2010 roku  przeżyliśmy powódź tysiąclecia i również musiałam brać udział w tym dramacie ludzkim.

 Zatem, Pani minister! Bardzo proszę, aby czuwać nad tą inwestycją, aby ta inwestycja rzeczywiście się rozwijała. Oczekują na to nie tylko mieszkańcy Jasła, Dębicy, Mielca, bo wszyscy są nad tą samą rzeką i pozyskują wodę do picia z tej rzeki, ale oczekują również mieszkańcy, którzy od 100 lat na to czekają. Proszę Państwa! Od 100 lat są projekty. Koledzy mi mówili, że od 50. Od 100 lat są projekty budowy tego zbiornika, czyli Niepodległa już wiedziała, jak ten zbiornik jest potrzebny, a tymczasem tyle czasu zeszło. Myślę, że rząd Zjednoczonej Prawicy dokona tego, na co czekamy już 100 lat. Dziękuję.

O budowę zbiornika Kąty – Myscowa pytał w Sejmie w 2013 roku poseł Bogdan Rzońca. Wówczas to w odpowiedzi na jego interpelacje Sekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Stanisław Gawłowski zadeklarował, że etap uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach planowany jest do dnia 25.07.2013 roku.

Bogdan Rzońca - poseł do PE z Prawa i Sprawiedliwości

Poseł Bogdan Rzońca mówił wówczas, że Ministerstwo Środowiska w 2011 r. zadeklarowało, że budowa zbiornika Kąty- Myscowa rozpocznie się w 2015 roku. Pomimo tego, iż od obietnicy złożonej przez ministra Stanisława Gawłowskiego mija już 7 lat, to symbolicznego wbicia łopaty, jak nie było tak i nie ma -mówił wówczas Bogdan Rzońca.

Red.

Liczba odsłon: 1600


nick:
*

Portal nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy. Odpowiedzialność za swoje komentarze ponosi Użytkownik. Redakcja ma prawo do usuwania i redagowania komentarzy, które zawierają wulgaryzmy i obrażają osoby trzecie.
Komentarz zostanie dodany po akceptacji moderatora.

:)
:]
:(
:D
Cool
Uśmiech
:|
;P
:<
:o
Love
;)
Co?
:/
:P
:[
Ziew
:*
Tak
Nie
Brak komentarzy
Mapa powiatu jasielskiego
Najnowsze artykuły
Obwieszczenie w sprawie wygaśnięcia decyzji o rejestracji pojazdów
20 kwietnia 2024
Wydział Komunikacji i Transportu Starostwa Powiatowego w Jaśle zaprasza do zapoznania się z info..
© Wirtualne Jasło - Wszelkie prawa zastrzeżone - 2024