Artykuły
Matka Boża Łaskawa od 5 lat peregrynuje po Polsce. Spotkaj Ją w Jaśle
15 września 2025 | Dział: Wiadomości | Region: Miasto Jasło

Minęło 5 lat od kiedy kopia cudownego wizerunku Matki Bożej Łaskawej, Patronki Warszawy i Strażniczki Polski wyruszyła w pielgrzymkę po Polsce. Odwiedza parafie, by nawoływać do modlitwy, pokuty i powrotu do Boga.  Jest to ten sam wizerunek, przed którym klęczeli Polacy, którzy błagali o ocalenie przed bolszewicką nawałą w 1920 roku. Wówczas to  Matka Boża Łaskawa ukazała się na niebie i pogromiła bolszewików, którzy uciekali z pola bitwy. Koordynatorką peregrynacji wiserunku Matki Bożej Łaskawej jest Aneta Ciężarek. 

Matka Boża Łaskawa  w jasielskiej Farze 

Co w jasielskiej Farze mówiła Aneta Ciężarek 

- Pogromicielka od zarazy i wszelkiego utrapienia, Strażniczka Polski zawitała na Podkarpacie. To jest druga największa narodowa peregrynacja w naszej Ojczyźnie. Jestem bardzo szczęśliwa, że dzieci tak licznie przybyły, to szczególnie do Was kieruję to słowo, bo Wy jesteście najważniejsi.

- Pięć lat nieustannie Maryja peregrynuje po narodzie w tym wizerunku, a właściwie od czerwca 2020 roku. Ponad 400 miejsc i kaplic w całej Ojczyźnie. W 2020 roku mieliśmy czas pandemii i pogromicielka czarnej zarazy była wzywana przez Polaków, aby ta zaraza ustała.

W 2020 roku obchodziliśmy wielką uroczystość narodową. Setną rocznicę Cudu nad Wisłą. Bitwa warszawska - była to 18. najbardziej decydująca bitwa świata, w której wygrana zdecydowała o tym, że Polska ocalała, ocalała Europa.

- Kult tego wizerunku rozpoczyna się w 1410 roku. Maryja trzyma w dłoniach strzały, które są połamane. Jest ich siedem. Maryja kruszy strzały Gniewu Bożego. To jest bardzo ważny atrybut, kiedy jest wzywana i proszona. I w tym wizerunku jest również brzemienna. Jak widzicie, to jest zaznaczone tą specjalną wstążką. Maryja nosi pod sercem Pana Jezusa, peregrynując po naszej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej.

W mieście Faenza, w 1410 roku, nastała taka poważna choroba, nazywała się cholera, na którą nie było absolutnie żadnych lekarstw. I w kościele modliła się taka bardzo pobożna pani, niewiasta Joanna . Bardzo kochała Matkę Bożą i wierzyła, że jak mocno poprosi, to Bóg zatrzyma tę zarazę. I tak jak widzicie tutaj Maryja, dokładnie w tym niebieskim płaszczu z tymi strzałami brzemienną, tak objawiła się Joannie w tym kościele i powiedziała do niej tak. Córko, tak jak widzisz, te połamane strzały gniewu mojego syna, tak ustanie ta zaraza, ale pod jednym warunkiem. Musi odbyć się trzydniowa procesja, gdzie ludzie będą pokutować, pościć i modlić się. Joanna zgłasza sprawę biskupowi, natychmiast biskup zarządza procesję i ludzie - mieszkańcy Faenzy modlą się. Z wielką wiarą. I jak Bogurodzica powiedziała, tak się też stało. Cud się stał, do dziś jest znany, zaraza ustaje.

- 200 lat później, po tym wydarzeniu we Włoszech, król Władysław IV Waza sprowadza księży Pijarów, a księża pijarzy zakładają szkoły bezpłatne w języku polskim dla naszych polskich dzieci. Nasze dzieci uczyły się języku ojczystym. Warszawa wita Matkę Bożą Łaskawą. I co się dzieje. Kilka miesięcy po powitaniu tego wizerunku w Warszawie, na całym Mazowszu nastała dżuma. Dżuma to była naprawdę poważna choroba - epidemia. Czarny pomór, bo na ciele człowieka zostawiała czarne plamy i szybko zbliżała się do Warszawy. Warszawa naprawdę była przerażona.

Ksiądz Jacek wyciąga Matkę Bożą Łaskawą, pogromicielkę zarazy i wszelkiego utrapienia, a  cała Warszawa z Królem, Świtą Królewską i rajcami miasta, na wzór Faenzy, przez trzy dni się modli. I mamy, kochani, pierwszy wymodlony cud nad Wisłą w 1652 roku. Matka Boża została obrana, tak w tym wizerunku, patronką Stołecznego Miasta Warszawy.

Drodzy Państwo, Strażniczką Polski pierwszy tytuł oficjalnie nadany Maryji po pierwszym cudzie nad Wisłą. Dopiero później, cztery lata później, Jan Kazimierz obrał Matkę Bożą Królową Polski.

Ale teraz zmierzamy do tego, co się wydarzyło 105 lat temu. Strażniczka Polski, 105 lat temu dała o sobie znać najbardziej w narodzie polskim. Bo w tym oto wizerunku o wczesnym poranku z 14 na 15 sierpnia w nocy była widziana dwukrotnie na całym niebie. Cud nad Wisłą wymodlony. Bo kiedy armia bolszewicka zbliżała się już do Warszawy, a dzieliło ich kilkanaście kilometrów, było wielkie niebezpieczeństwo. Wszyscy wiedzieli, że jak bolszewicy wejdą do Warszawy i przejdą przez Polskę, pójdą na zachód. Polska miała być starta na proch. Polski miało nie być. Wejdą przez Polskę i w końcu świat uwolni się od Polski katolickiej. Ale nic z tego. Bo Matka Boga tak bardzo kocha naszą ojczyznę, że na to nie pozwoliła.

Matka Boża Łaskawa w jasielskiej Farze 

Kiedy Polacy tak bardzo się modlili, że Polska, naród polski był jednym wielkim, bijącym sercem, którego modlitwa była słyszana, aż dotknęła nieba.

Ja to tak chcę Wam zobrazować. Bo była tak wielka jedność Polaków. Nie było, kochani, żadnych podziałów. Niestety w chwili obecnej nasza ojczyzna, my Polacy jesteśmy bardzo podzieleni. A niestety ta nienawiść eskaluje. I czas najwyższy to zatrzymać. Póki nie jest za późno. Tak zrobili nasi bracia i siostry w 1920 roku.

Ta wielka narodowa modlitwa spowodowała, że Matka Boża interweniowała. Bo Bóg tak chciał. I pogoniła Czerwoną Bolszewicką zarazę. Kiedy ponad 60 tysięcy żołnierzy bolszewickich wziętych do niewoli, mówili to samo. Oni widzieli Matkę Bożą. Matkę Bożą. To są fakty zapisane w archiwach.

Oni dobrze wiedzieli, kogo widzą i uciekając z pola bitwy, porzucali wszystko, karabiny maszynowe, armaty. Mówili do Polaków, my się was nie boimy, ale z nią walczyć nie będziemy. Maryja miała wielką tarczę, od której wszystkie pociski wystrzeliwane w kierunku polskich żołnierzy przez bolszewickich żołnierzy wracały do nich.

Wszystko, co Maryja czyniła dla narodu polskiego, to jest recepta dla nas na dzisiejsze czasy. To nie ma żartów. Pięć lat peregrynujemy i Matka Boża posłużyła się mną, abym przekazała tylko informacje o historii, która miała miejsce i o historii. Abyśmy wzięli sprawy w swoje ręce, a wziąć sprawy w swoje ręce, to jest przestrzegać dekalogu, dziesięciu przykazań, żyć w stanie łaski uświęcającej i codziennie odmawiać w domach polskich różaniec, aby nasze polskie dzieci widziały nas dorosłych, klęczących i modlących się na różańcu.

Naród, który nie zna historii, traci tożsamość. Naszym obowiązkiem, jak prosił Jan Paweł II, jest przekazać historię młodszym pokoleniom. Bóg, honor i ojczyzna to są słowa, które były nieustannie na ustach Polaków. Wyciągnijmy wnioski z historii.

 

Red.

 

Liczba odsłon: 1128


nick:
*

Portal nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy. Odpowiedzialność za swoje komentarze ponosi Użytkownik. Redakcja ma prawo do usuwania i redagowania komentarzy, które zawierają wulgaryzmy i obrażają osoby trzecie.
Komentarz zostanie dodany po akceptacji moderatora.

:)
:]
:(
:D
Cool
Uśmiech
:|
;P
:<
:o
Love
;)
Co?
:/
:P
:[
Ziew
:*
Tak
Nie
#1  ~roho  |  wtorek, 16 września 2025 00:04
Sza. Ani słowa.
Mapa powiatu jasielskiego
Najnowsze artykuły
© Wirtualne Jasło - Wszelkie prawa zastrzeżone - 2026