Wójt Gminy Jasło Wojciech Piękoś: „Mam czyste sumienie”. „W tym urzędzie się nie pije”
17 czerwca 2026 |
Dział: Wiadomości |
Region: Miasto Jasło
Wójt Jasła: „Mam czyste sumienie”. Mocne słowa o rozwoju gminy, urzędzie i planie ogólnym

Wojciech Piękoś - wójt gminy Jasło
Podczas sesji Rady Gminy Jasło poświęconej raportowi o stanie gminy wójt Wojciech Piękoś wygłosił obszerne wystąpienie podsumowujące działania samorządu w 2025 roku. Mówił o inwestycjach, funkcjonowaniu urzędu, zmianach pokoleniowych wśród pracowników oraz wyzwaniach związanych z planowaniem przestrzennym. Nie zabrakło również emocjonalnych wątków i stanowczej obrony urzędników.
„Żadna miejscowość nie została pominięta”
Wójt przekonywał radnych, że wszystkie miejscowości gminy korzystały z działań samorządu i żadna nie została odsunięta od inwestycji czy projektów rozwojowych.
– Znam wszystkie miejscowości, które państwo reprezentujecie i mam czyste sumienie, że w 2025 roku żadna z miejscowości nie była pominięta w taki sposób, który by uniemożliwiał jej wzrost – mówił.
Jak podkreślał, rozwój należy mierzyć przede wszystkim poprawą warunków życia mieszkańców.
– Nie chodzi o nasze zadowolenie. Chodzi o to, że mieszkańcy powinni i mają czuć się dobrze w naszej społeczności, na terenie naszej gminy – zaznaczył.
Przyznał, że nie da się spełnić wszystkich oczekiwań od razu, jednak jego zdaniem mijający rok nie był czasem straconym.
– Mam czyste sumienie, że ten czas nie jest czasem zmarnowanym. Ta wspólnota samorządowa ma się coraz lepiej – podkreślał.
Samorząd to odpowiedzialność za zmiany
Piękoś przypomniał, że zarówno on, jak i radni zostali wybrani przez mieszkańców po to, by wprowadzać zmiany i odpowiadać na potrzeby lokalnej społeczności.
– Zostaliśmy postawieni w tych miejscach z wyborów. Chcieliśmy coś zmieniać. I jak chcemy coś zmieniać, to powinniśmy wszystko robić, aby te zmiany następowały dobre – mówił.
Jego zdaniem skuteczny samorząd powinien kierować się przede wszystkim dobrem mieszkańców, a nie interesami politycznymi czy osobistymi ambicjami.
Młodzi pracownicy zmieniają urząd
W swoim wystąpieniu wójt zwrócił uwagę na zmiany pokoleniowe zachodzące w Urzędzie Gminy Jasło. Coraz więcej obowiązków wykonują młodzi pracownicy, którzy – jak ocenił – wnoszą nową energię i nowe spojrzenie na obsługę mieszkańców.
– W urzędzie pracuje teraz bardzo wiele młodych osób, które starają się, aby ten urząd był przyjazny dla mieszkańca – mówił.
Jednocześnie podkreślił, że doświadczenie starszych pracowników nadal pozostaje ogromną wartością.
– Nie można powiedzieć, że ktoś, kto przeszedł na emeryturę albo jest blisko emerytury, to jest kawał dziada – stwierdził.
Plotki i oskarżenia? Wójt odpowiada krótko: „W tym urzędzie się nie pije”
Najbardziej emocjonalna część wystąpienia dotyczyła sytuacji, o której wójt zdecydował się opowiedzieć publicznie. Jak relacjonował, jeden z pracowników został przez mieszkankę oskarżony o bycie pod wpływem alkoholu.
– Powiedziała mu, że jesteś pan pijany i nie będziesz mnie obsługiwał. Przestraszył się okrutnie, bo alkoholu nie pije – mówił.
Wójt nie krył oburzenia i zdecydowanie stanął w obronie urzędnika.
– To, że może niewyraźnie mówić, nie dyskredytuje człowieka. To, że może wyglądać trochę gorzej niż moja gęba nalana, też nie dyskredytuje człowieka – powiedział.
Podkreślił również, że w urzędzie pracują osoby, które często musiały mierzyć się z trudnymi doświadczeniami życiowymi, ale wykonują swoje obowiązki sumiennie i odpowiedzialnie.
– Nie tylko na pięknych, ale także na takich, których trochę czasem życie skomplikowało. I oni pracują dla tej gminy i pracują dobrze – zaznaczył.
Jednocześnie stanowczo zdementował wszelkie pogłoski dotyczące spożywania alkoholu przez pracowników samorządowych.
– Nie wierzcie w to państwo, bo to jest niemożliwe. W tym urzędzie nie pije się alkoholu – oświadczył.
Plan ogólny. Obowiązek i szansa dla gminy
Ważną część wystąpienia poświęcono także przygotowywanemu planowi ogólnemu gminy. Wójt przypomniał, że jego uchwalenie wynika z nowych przepisów i jest obowiązkiem wszystkich samorządów.
– Plan ogólny jest naszym obowiązkiem, a nie jakąś obawą – podkreślał.
Jak zaznaczył, nowe dokumenty planistyczne powinny uporządkować przestrzeń gminy, ale jednocześnie nie mogą blokować jej dalszego rozwoju.
– Mam nadzieję, że po uchwaleniu planu ogólnego te plany uporządkują naszą przestrzeń, ale też będą elementem rozwojowym, a nie destrukcyjnym – mówił.
Piękoś zwrócił uwagę, że już dziś wydawanych jest wiele decyzji o warunkach zabudowy, które w przyszłości przełożą się na kolejne inwestycje mieszkaniowe.
– Te warunki zabudowy będą kiedyś skonsumowane, bo wydano ich bardzo wiele – zaznaczył.
Kanalizacja decyduje o tym, gdzie ludzie chcą mieszkać
Wójt przekonywał, że o atrakcyjności gminy często decydują pozornie zwykłe inwestycje komunalne.
Jako przykład podał rozwój sieci kanalizacyjnej.
– Młodzi ludzie, którzy chcieliby u nas zamieszkać, stawiają pierwsze kroki i pytają, czy jest dostęp do sieci kanalizacyjnej – mówił.
Jego zdaniem właśnie takie inwestycje mają realny wpływ na decyzje mieszkańców o budowie domu i pozostaniu na terenie gminy.
Gmina przejmuje prywatne drogi
Piękoś przypomniał również decyzję podjętą jeszcze na początku poprzedniej kadencji, dotyczącą przejmowania przez gminę prywatnych dróg dojazdowych, jeśli oczekują tego mieszkańcy.
– Jeżeli ktoś buduje dom i nawet mają wspólnotę przejazdu czy wspólnotę gruntu przy kilku domach, to gmina ma swój obowiązek, aby przejąć te drogi, urządzić, a potem nimi zarządzać – wyjaśniał.
Jak podkreślał, jest to element budowania komfortu życia mieszkańców i ułatwiania codziennego funkcjonowania.
„Na pierwszym miejscu jest człowiek”
Podsumowując swoje wystąpienie, wójt wielokrotnie wracał do myśli, że samorząd powinien być blisko mieszkańców i odpowiadać na ich potrzeby.
– Chyba najważniejsze jest, żeby z ludźmi rozmawiać i nie utrudniać im życia – mówił.
Jego zdaniem wszystkie decyzje podejmowane przez samorząd można obronić wtedy, gdy ich celem jest dobro mieszkańców.
– Wszystkie decyzje będą się broniły, jeżeli na pierwszym miejscu jest człowiek i jego potrzeby – podsumował Wojciech Piękoś.
Wójt zaznaczył również, że działalność samorządowa, mimo że jest pracą zawodową, pozostaje także formą służby publicznej. To właśnie takie podejście – jak podkreślał – powinno wyznaczać kierunek rozwoju Gminy Jasło w kolejnych latach.
Mieszkańcy obawiają się utraty możliwości budowy domów
Wraz z pracami nad planem ogólnym coraz częściej pojawiają się głosy zaniepokojenia mieszkańców dotyczące przyszłości budownictwa mieszkaniowego na terenie gminy. Obawy dotyczą przede wszystkim osób, które posiadają działki, ale do tej pory nie wystąpiły o wydanie warunków zabudowy.
Zdaniem wielu mieszkańców, po wejściu w życie planu ogólnego część terenów może utracić możliwość zabudowy, a właściciele działek, którzy wcześniej nie uzyskali decyzji o warunkach zabudowy, mogą zostać pozbawieni szansy na budowę domu.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że nie wszyscy byli świadomi skutków nadchodzących zmian. Wśród części właścicieli nieruchomości pojawiają się zarzuty, że informacje o konieczności wcześniejszego uzyskania warunków zabudowy nie były dostatecznie nagłaśniane, mimo że nowe przepisy mogą mieć istotny wpływ na wartość działek i możliwości ich wykorzystania.
– Gdyby ludzie wiedzieli wcześniej, że brak warunków zabudowy może zamknąć drogę do budowy domu, wielu z nich złożyłoby wnioski znacznie wcześniej – podnoszą mieszkańcy podczas rozmów o planie ogólnym.
W efekcie nowe przepisy budzą nie tylko obawy o rozwój gminy, ale także poczucie rozgoryczenia wśród części mieszkańców, którzy dziś obawiają się, że ich działki utracą potencjał budowlany. Dla wielu rodzin oznaczałoby to przekreślenie planów związanych z budową domu na własnym gruncie.
Red.