Podczas dzisiejszej sesji Rady Powiatu w Jaśle dyskusja nad udzieleniem 6 mln zł nieoprocentowanej pożyczki dla Szpital Specjalistyczny w Jaśle była bardzo szczegółowa i momentami ostra. Poszczególni radni przedstawili rozbudowane stanowiska, odnosząc się zarówno do danych finansowych, jak i sposobu zarządzania placówką.

Ewa Wawro - radna Rady Powiatu w Jaśle
Wystąpienie radnej Ewy Wawro
Radna Ewa Wawro przedstawiła obszerne stanowisko grupy radnych, oparte na analizie danych finansowych z ostatnich lat. Już na początku podkreśliła, że sytuacja szpitala nie jest zaskoczeniem.Mówiła, że o problemach szpitala radni informowali od lat – składali interpelacje, pytali i alarmowali o braku płynności finansowej, rosnących kosztach i chaosie organizacyjnym. Zarzuciła zarządowi powiatu, że przez lata bagatelizował problem, zapewniając, że „wszystko jest pod kontrolą”.
Kluczową częścią jej wystąpienia były konkretne liczby:
2016 r. – ok. 14,8 mln zł zobowiązań i niewielka strata,
2020 r. – ponad 35 mln zł zobowiązań i ponad 8,5 mln zł straty,
2024 r. – ponad 91 mln zł zobowiązań i ponad 23 mln zł straty,
2025 r. – ponad 124 mln zł zobowiązań i ponad 32 mln zł straty,
prognoza na 2026 r. – aż 43 mln zł straty i nawet 165 mln zł zobowiązań.
Jak podkreśliła:
„To nie są liczby, które pojawiają się nagle. To dane, które krzyczały od lat”.Radna wskazała, że problem nie dotyczy wyłącznie finansów. Nazwała sytuację „kryzysem zarządzania i nadzoru właścicielskiego” i zarzuciła brak realnej polityki kadrowej – brak planu stabilizacji zatrudnienia i chaos kontraktowy. Wskazała na spadek liczby lekarzy i specjalistów oraz rosnące uzależnienie od kosztownych usług zewnętrznych (z ok. 11,7 mln zł w 2016 r. do ponad 53 mln zł w 2025 r.).
Szczególnie krytycznie oceniła sposób zadłużania szpitala. Według niej kredyty i pożyczki nie służyły rozwojowi, a były przeznaczane na bieżące funkcjonowanie i spłatę wcześniejszych zobowiązań. Określiła to jako „przejadanie pieniędzy”, bez budowania potencjału.
Odniosła się też do bieżącej sytuacji:
Ewa Wawro wskazała, że środki z nowej pożyczki mają być przeznaczone głównie na spłatę zaległości wobec dostawców i bieżące zobowiązania. Podała przykład spadku kontraktu na rehabilitację z ponad 1,7 mln zł do ok. 364 tys. zł, pytając, kto ponosi odpowiedzialność za błędy.
Poparła udzielenie pożyczki jako działanie ratunkowe, a jednocześnie zażądała natychmiastowego audytu zewnętrznego. Wezwała do zmian kadrowych, w tym odwołania dyrektora i rozpisania konkursu na nowego szefa szpitala.
„Pożyczka daje czas, ale nie rozwiązuje problemu. Potrzebna jest prawdziwa restrukturyzacja”.

Ryszard Lisowski - radny Rady Powiatu w Jaśle
Wystąpienie radnego Ryszarda LisowskiegoRadny Ryszard Lisowski przyjął bardziej wyważony ton, ale również wskazał na poważne braki w zarządzaniu informacją.
Radny Lisowski podkreślił na konieczność zorganizowania osobnego spotkania radnych z dyrekcją i zarządem. Mówił o braka dostępu radnych do kluczowych danych o funkcjonowaniu szpitala.
Zwrócił uwagę, że radni nie wiedzą, czy sytuacja się poprawia i nie mają informacji o wdrażanych procedurach naprawczych. Nie znają również planów na przyszłość.
Krytycznie odniósł się do roli pożyczki. Stwierdził, że wygląda ona jak jedyny „program naprawczy”, prz czym zaznaczył, że pożyczka ma sens tylko jako element szerszego planu, a nie jako doraźne łatanie budżetu.
Zadał też konkretne pytania:
dlaczego kwota wynosi 6 mln zł,
czy to wystarczy i na co dokładnie zostanie przeznaczona,
dlaczego radni nie mają pełnej informacji przed podjęciem decyzji.
Podsumował:
„Mamy decydować o publicznych pieniądzach, a powinniśmy wiedzieć dokładnie na co i dlaczego”.

Paweł Nowak - wiceprzewodniczący Rady Powiatu w Jaśle
Wystąpienie radnego Pawła Nowaka
Radny Paweł Nowak zapowiedział przedstawienie analizy w imieniu klubu radnych.
W swojej wypowiedzi odniósł się do danych przedstawionych przez Ewę Wawro, podkreślając ich wagę. Wskazał, że zadłużenie narastało przez lata. Zwrócił uwagę na odpowiedzialność wcześniejszego nadzoru właścicielskiego nad szpitalem.
Jego wypowiedź miała charakter bardziej polityczno-analityczny. Radny podkreślał, że obecna sytuacja jest efektem wieloletnich decyzji i sugerował konieczność rozliczenia poprzednich władz.
Mimo różnic w tonie wypowiedzi, wśród radnych pojawiło się kilka wspólnych wniosków:szpital znajduje się w bardzo trudnej sytuacji finansowej i organizacyjnej,
pożyczka jest konieczna, aby utrzymać jego bieżące funkcjonowanie,
ale nie rozwiązuje problemów systemowych,
konieczny jest audyt zewnętrzny, większa transparentność oraz realny program restrukturyzacji,
potrzebne są decyzje personalne i zmiany w zarządzaniu. Paweł Nowak zwrócił uwagę, że na sesji nieobecny jest były starosta, Adam Pawluś, co – jego zdaniem – jest „szkodą”, bo można byłoby zadać mu bezpośrednie pytania dotyczące narastających problemów szpitala. Radny Nowak wyraźnie powiązał obecną sytuację finansową szpitala z okresem rządów poprzedniego starosty. Wskazał, że od momentu objęcia funkcji przez Adama Pawlusia sytuacja szpitala pogarszała się z roku na rok. Mówił o narastającym chaosie organizacyjnym i finansowym.
„Czy Adam Pawluś kosztował szpital 70 milionów od 2016 do 2024?” - pytał radny Nowak.
Podkreślił przy tym, że przez lata bagatelizowano problem:
według niego władze powiatu zapewniały, że „nie ma żadnego problemu”,
ignorowano ostrzeżenia radnych, którzy wcześniej przewidywali pogorszenie sytuacji.
Radny odniósł się także do argumentów o złym systemie ochrony zdrowia. Zaznaczył, że nie można wszystkiego zrzucać na NFZ i wskazał przykład szpitala w Gorlicach, który – mimo podobnych warunków – ma znacznie mniejsze zadłużenie. Jego zdaniem różnica wynika z jakości zarządzania i nadzoru.
Ocena decyzji kadrowych i zarządczychNowak krytycznie mówił o decyzjach personalnych. Wskazał na sytuacje, w których – mimo błędów (np. związanych z kontraktem z NFZ) – osoby odpowiedzialne nie ponosiły konsekwencji.Sugerował, że zamiast odpowiedzialności pojawiały się awanse lub nowe stanowiska i określił to jako „polityczne gierki i przesunięcia”.
Podkreślił, że przez lata brakowało realnej kontroli zarządczej, istniało „przyzwolenie na błędy, a wręcz ich gratyfikacja”.
W odniesieniu do głosowanej uchwały zaznaczył jasno, że 6 mln zł pożyczki to działanie konieczne, by szpital „złapał oddech”. Podkreślił, iż powiat udziela jej bez zaciągania kredytu, co uznał za istotne, mówiąc przy tym, że jest to tylko rozwiązanie tymczasowe. Zaznaczył, że środki mają dać czas na wdrożenie zmian, a kluczowe będzie przeprowadzenie audytu zewnętrznego, który wskaże błędy i osoby odpowiedzialne za sytuację.
Radny apelował o ponadpolityczne podejście do problemu szpitala, odejście od decyzji podejmowanych „bo wypada” lub „bo trzeba komuś podziękować” oraz oparcie przyszłych działań na danych i realnym planie wyjścia z zadłużenia.
Zwrócił uwagę, że obecne liczby to nie „abstrakcyjne kwoty”, lecz realne pieniądze publiczne. Porównał sytuację do „kuli śniegowej” i spirali zadłużenia, wynikającej z zaciągania kolejnych zobowiązań na spłatę wcześniejszych.
Mimo krytycznego tonu, zakończył wystąpienie bardziej optymistycznie. Wyraził nadzieję, że dzięki wspólnej decyzji o udzieleniu pożyczki uda się ustabilizować sytuację. Podkreślił znaczenie audytu zewnętrznego jako narzędzia nie tylko do rozliczenia przeszłości, ale też wskazania rozwiązań oraz zaznaczył, że działania te mogą zapobiec np. przymusowej konsolidacji szpitala z inną placówką.
Radny Paweł Nowak jednoznacznie poparł udzielenie pożyczki, przy czym jednocześnie ostro skrytykował poprzednie zarządzanie szpitalem i wskazał na konieczność rozliczenia błędów, wprowadzenia zmian i opracowania realnej strategii wyjścia z kryzysu.

Tadeusz Gorgosz - Starosta Jasielski
Co mówił Starosta Tadeusz GorgoszTadeusz Gorgosz podkreślił przede wszystkim skalę problemów i konieczność wspólnego działania. Zaznaczył, że sytuacja szpitala jest „niesamowicie trudna” i praktycznie każdego dnia pojawiają się nowe problemy. Podkreślił, że nie chce dopuścić do wygaszania działalności szpitala, mimo że – jak mówił – w innych powiatach rozważa się takie rozwiązania. Wskazał na problemy kadrowe, m.in. negocjacje z anestezjologami i trudności w zawieraniu dłuższych umów. Zapowiedział przeprowadzenie audytu zewnętrznego – przyznał, że będzie kosztowny, ale konieczny. Poinformował o rozmowach z NFZ w Rzeszowie, które nie przyniosły na razie konkretnych efektów i zaapelował do radnych o poparcie pożyczki oraz do dyrekcji o bardzo odpowiedzialne wydatkowanie środków:
Podkreślił także znaczenie współpracy i otwartości na sugestie ze strony radnych.

Jan Urban - radny Rady Powiatu w Jaśle
Co mówił radny Jan UrbanJan Urban skupił się na ostrej krytyce poprzedniego zarządu. Zarzucił byłym władzom brak kontroli nad szpitalem i brak analizy wydatków. Stwierdził, że radni poprzedniej kadencji „nie chcieli wiedzieć”, co dzieje się w placówce i oskarżył ich o doprowadzenie do „lawinowego” pogorszenia sytuacji finansowej. Radny Urban odniósł się bezpośrednio do radnego Lisowskiego, przypominając jego odpowiedzialność jako członka zarządu i wskazał, że obecna sytuacja to efekt wieloletnich zaniedbań nadzorczych. Mimo ostrego tonu wezwał do jednomyślnego poparcia pożyczki.

Stanisław Pankiewicz - radny Rady Powiatu w Jaśle
Co mówił radny Stanisław Pankiewicz
Stanisław Pankiewicz próbował częściowo bronić poprzednich władz. Zaznaczył, że budżet powiatu był zarządzany prawidłowo i wskazał, że obecne wolne środki (ok. 21,8 mln zł) umożliwiają udzielenie pożyczki. Podkreślił, że należy oddzielić zarządzanie powiatem od zarządzania szpitalem i przyznał jednak, że w szpitalu pojawiały się problemy, np. związane z zatrudnieniem.

Janusz Przetacznik - radny Rady Powiatu w Jaśle
Co mówił radny Janusz PrzetacznikJanusz Przetacznik przedstawił jedną z najbardziej merytorycznych i szczegółowych wypowiedzi. Przypomniał, że już w 2019 roku apelowano o poważną debatę o przyszłości szpitala – bez skutku. Wskazał na błędne decyzje z 2016 roku, m.in. rezygnację z rozbudowy szpitala i krytykował brak strategii rozwoju i inwestycji. Zwrócił uwagę na problemy kadrowe i nieprzejrzyste umowy oraz skrytykował brak informacji dla radnych i konieczność „wyciągania” danych. Podniósł kwestię utraty przychodów, np. przez brak certyfikacji czy błędy organizacyjne i wskazał na kosztowną linię kredytową i rosnące koszty odsetek (do ok. 9 mln zł rocznie). Apelował o debatę opartą na dokumentach i danych, a nie ogólnikach.

Krzysztof Buba - radny Rady Powiatu w Jaśle
Co mówił radny Krzysztof Buba
Krzysztof Buba przypomniał, że wielokrotnie przyjmowano programy naprawcze, które nie przynosiły efektów. Mówił o tym, że radni wcześniej ostrzegali przed narastającym zadłużeniem („kulą śniegową”) i zwrócił uwagę na brak spójnej polityki kadrowej. Podkreślił konieczność audytu i realnego programu naprawczego.

Jan Muzyka - radny Rady Powiatu w Jaśle
Co mówił radny Jan MuzykaJan Muzyka zaprezentował bardziej wyważone stanowisko. Zwrócił uwagę, że krytykowany były starosta nie miał możliwości się obronić i podkreślił jego zasługi – rozwój i doposażenie szpitala oraz stabilną sytuację finansową powiatu. Zaznaczył, że zgadza się z większością tez przedstawionych przez Ewę Wawro, ale nie ze wszystkimi i sprzeciwił się narracji, że problemy wynikają tylko ze zmiany rządu.

Michał Dłuski - wiceprzewodniczący Rady Powiatu w Jaśle
Co mówił radny Michał Dłuski
Zaapelował o odpowiedzialność za podejmowane decyzje i wskazał, że część osób sama rezygnowała z funkcji (np. w Radzie Społecznej), a teraz narzeka na brak informacji. Zachęcał do zadawania konkretnych pytań i brania odpowiedzialności za swoje działania.

Zbigniew Staniszewski - członek Zarządu Powiatu
Co mówił radny Zbigniew Staniszewski
Zbigniew Staniszewski przypomniał wcześniejsze dyskusje o kredytach dla szpitala (nawet do 20 mln zł) i wskazał, że już wtedy miał wątpliwości co do sensu zadłużania. Ocenił, że 6 mln zł to rozwiązanie krótkoterminowe (na kilka miesięcy) i podkreślił kluczową rolę audytu – zarówno w diagnozie, jak i wskazaniu rozwiązań. Zaznaczył, że bez skutecznej kadry zarządzającej nawet najlepszy audyt nic nie da i zaapelował o zakończenie sporów i skupienie się na ratowaniu szpitala.

Grzegorz Pers - przewodniczący Rady Powiatu w Jaśle
Przewodniczący Rady Powiatu Jasielskiego Grzegorz Pers w swojej wypowiedzi podsumowującej debatę odniósł się zarówno do przyczyn kryzysu finansowego szpitala, jak i do koniecznych działań naprawczych. Jego wystąpienie miało charakter krytyczny, ale jednocześnie praktyczny i nastawiony na szybkie decyzje.
Grzegorz Pers przypomniał sytuację sprzed kilku lat, kiedy ówczesna dyrektor szpitala (Ewa Bałach) formalnie poinformowała zarząd o utracie płynności finansowej. Podkreślił, że był to wyraźny sygnał alarmowy „na papierze”, który powinien skutkować natychmiastową reakcją personalną. Tymczasem – jak zaznaczył – nic takiego się nie stało i dyrektor nadal pełniła funkcję.
Zwrócił uwagę, że w ciągu 4–5 lat zadłużenie szpitala wzrosło o około 70 mln zł. Według niego to właśnie ten okres doprowadził placówkę do obecnej, dramatycznej sytuacji finansowej.
Główna przyczyna: polityka kadrowa i kontrakty (B2B) Pers wskazał konkretną przyczynę narastania kosztów:
szerokie stosowanie umów cywilnoprawnych i B2B,
brak kontroli nad stawkami dla lekarzy,
akceptowanie coraz wyższych wynagrodzeń (nawet rzędu 300 zł/h).
Porównał sytuację do prywatnej firmy, w której – jego zdaniem – taka polityka doprowadziłaby do szybkiej zmiany zarządzających.
Podkreślił wyraźnie, że choć zarząd powiatu sprawuje nadzór, to za bieżące funkcjonowanie odpowiada dyrektor i to dyrekcja powinna podejmować konkretne decyzje i działania naprawcze. Zaznaczył jednak, że obecny dyrektor podejmuje pewne działania oszczędnościowe, ale „to wszystko odbywa się za wolno”.
Przewodniczący Pers krytykował brak wdrażania decyzji dotyczących restrukturyzacji (np. konsolidacji oddziałów), brak zdecydowanych działań wobec sprzeciwu związków zawodowych i przeciąganie decyzji zamiast ich egzekwowania.
Podkreślił konieczność przejścia „od słów do czynów”.
Poważne błędy organizacyjne i straty finansowe Wskazał konkretne przykłady:
utrata kontraktu na rehabilitację mimo możliwości uzupełnienia dokumentów w NFZ,
kara ok. 700 tys. zł za brak certyfikatu w laboratorium diagnostycznym,
brak odpowiedzialności personalnej za te błędy.
Zwrócił uwagę, że konsekwencje ponoszą pracownicy (np. groźba zwolnień), a nie osoby odpowiedzialne.
Krytyka nadmiernych oczekiwań płacowych Odniósł się także do presji płacowej kolejnych grup zawodowych (np. pielęgniarek), podkreślając, że:
nie da się jednocześnie ratować szpitala i stale podnosić wynagrodzeń,
wszystkie strony powinny „ciągnąć wózek w jedną stronę”.
Sceptycyzm wobec samego audytu Pers zaznaczył, że:
sam audyt nie rozwiąże problemów,
kluczowa jest skuteczna kadra zarządzająca i wdrażanie realnych działań.
Poparcie dla pożyczki jako rozwiązania tymczasowego Na zakończenie:
poparł udzielenie 6 mln zł pożyczki,
określił ją jako sposób na „złapanie oddechu”,
podkreślił, że bez szybkich reform sytuacja się powtórzy.
Przewodniczący Grzegorz Pers uznał, że kryzys jest wynikiem wieloletnich zaniedbań i błędów zarządczych. Mówił, że konieczne są szybkie, konkretne decyzje i odpowiedzialność personalna. Pożyczka jest tylko rozwiązaniem doraźnym, a realna naprawa wymaga zdecydowanego zarządzania, kontroli kosztów i wdrożenia zmian, a nie tylko analiz i debat.
Na koniec zamknął dyskusję i przeprowadził głosowanie – uchwała o udzieleniu pożyczki została przyjęta jednogłośnie przez radnych.
Red.Liczba odsłon: 4857
skoro dalo się zlikwidować oddział dermatologii dlacze nie udaje sie zamknac Nocnej i Świątecznej Opieki w Zmigrodzie za ktora to szpital płacie przeogromne kwoty ja wiem dobro pacjenta a gdzie obo bylo przy zamykaniu oddziału dermatologicznego
może to tajemnica Poliszynela wszyscy wiedzą ale nikt tego glosno nie powie