Od godzin południowych w Nowym Żmigrodzie mieszkańcy zmagają się z brakiem wody w sieci. Choć problem dotyczy wielu gospodarstw domowych, jak dotąd nie pojawił się żaden oficjalny komunikat o awarii. Brak informacji wzbudził duże niezadowolenie wśród mieszkańców, którzy podkreślają, że utrudnienia trwają wiele godzin, a wciąż nie wiedzą, co jest przyczyną przerwy w dostawie wody ani jak długo potrwa usuwanie usterki.
Jak mówią mieszkańcy, w gminie przyjęło się, że awarie czy przerwy techniczne są komunikowane na stronie internetowej urzędu lub poprzez media społecznościowe. Tym razem informacja nie została przekazana, co – jak podkreślają – jest szczególnie uciążliwe dla rodzin z małymi dziećmi, seniorów oraz osób, które muszą przygotować się do pracy.
Wójt gminy Nowy Żmigród, Grzegorz Bara, w rozmowie z naszą redakcją potwierdził, że awaria rzeczywiście wystąpiła, a pracownicy są w trakcie jej usuwania. Wyjaśnił również, dlaczego informacja nie pojawiła się wcześniej:
– Mamy awarię. Próbujemy z tym jakoś walczyć. Myśleliśmy, że po prostu da się szybko to usunąć. Ja się tam właśnie teraz przemieszczam.
Wie Pan, ja dzwoniłem do prezes, do Pani Justyny, a ona się późno o tym dowiedziała. W każdym razie pracownicy pracują. To jest trochę nie w porządku, bo tę informację powinniśmy podać.

Grzegorz Bara - wójt Gminy Nowy Żmigród
Prezes uznała, że awarię da się szybko usunąć. Jadę na miejsce i zobaczę, czy jest szansa, żeby to przywrócić, czy po prostu będzie problem większy. Dlatego muszę też podjąć decyzję o tym, czy poinformować mieszkańców o awarii i zamieścić na stronie Gminy informacje o awarii – powiedział nam wójt gminy Nowy Żmigród Grzegorz Bara.
– Do tej pory nikt mi nie zgłaszał, nikt mi nie dopytywał o awarię poza Panem – stwierdził wójt.
- Obecnie bardzo dużo wykonywanych jest robót w Nowym Żmigrodzie. Są prowadzone prace przy budowie ronda oraz w rejonie ulicy Jasielskiej. W związku z tymi pracami zapowietrzony został układ, który próbujemy przywrócić i może to potrwać nawet do jutra.
- My nie mamy hydrofornii i gdzieś dostało powietrza, dlatego też cały układ trzeba odpowietrzyć i właśnie w tej chwili jest to robione.
Mieszkańcy podkreślają jednak, że brak zgłoszeń wynikał przede wszystkim z braku wiedzy o przyczynach problemu, a nie braku zainteresowania. Oczekują, że urząd niezwłocznie opublikuje oficjalny komunikat oraz szacowany czas przywrócenia dostaw wody.
Na miejscu wciąż pracują służby techniczne. Gdy tylko pojawią się nowe informacje, będziemy je na bieżąco aktualizować.
Red.
Liczba odsłon: 1764