Już teraz mamy niezły cyrk - znajomi z USA mi dzwonią, że oglądają cię Cześku na jakiejś telewizji internetowej i wszyscy się z tego śmieją.
Prosze, wycofajcie się i uciszmy tą sytuację, bo wielu z nas może na tym wiele srtracić!
Zwłaszcza, że pisze te słowa sam zainteresowany.
a tak na boku to równy gośc i dowcipas ale rycholi jak to czyt a
a sala gimnastyczna we Wróblowej to oczywiście też nic,
a odnowienie drogi z wróblowej do Lipnicy Górnej to też nic, a droga przez całą Błażkowa to znowu nic,
a miliony z powodziówki na inne drogi gminne to przecież nic
itd, itd, itd ............................
Po kadencji Ryszarda "wielkiego" gmina miała 2mln 900 tys długu, a nie 1,5 mln.
Osobiście uważam, że nikt po drugiej wojnie światowej tak nie spustoszył gminy Brzyska jak kadencja z wójtem Ryszardem Papciakiem i jeszcze długo będziemy ponosić tego konsekwencje.
Siedem lat z wójtem Bułatem to złote lata do gminy, które już nigdy nie powrócą.
6.Poza powyzszymi zarzutami proponuje wytoczyc spawe przewodniczacemu,za:
-przyjecie przez cala rade lapowki w postaci lizakow od niepracujacych dzeci
- brak reakcji na spiew hymnu szkoly jak tez barki w trakcie sesji (brak w porzadku obrad-sesja w kosciele).
-znecanie sie nad dziecmi poprzez dlugie sprawozdania z gm.kultury,GOPS itd
-surowe wnerwiejace informowanie( bez jakiegokolwiek wyjasnienia )o odrzuceniach trzech opinii zwiazkow nauczycielskich jak tez o glosowaniu likwidacjyjnym szkoly.
-zamiar wszczynania obrad sesji przy zastawionymi jajkami stolikach.
Wiem, że nadeszła moda na nicnierobienie i cicha egzystencja jest ceniona wyżej niż działanie, ale nie dajmy się zwariować. To przez politykę Stanisława Bułata jesteśmy w czarnej dziurze i w ogonach pod względem rozwoju gminy. Wolę być na małym minusie i realizować inwestycje niż być na zero i nie mieć nic. Jeśli gminy inwestują to normalne jest, że muszą się zadłużyć. Akurat Gmina Brzyska ze swoim 1.5mln długiem po kadencji Ryszarda Papciaka nie była w najgorszej sytuacji. Inne gminy miały dużo większy debet.
A czepianie się "podnoszenia kobiet" i ataki personalne pełne jadu i zacietrzewienia to właśnie styl Stanisława Bułata, który swoją kulturę pokazał w czasie ostatniej kampanii, kiedy jak zwykły cham zaatakował urzędującego Wójta. Brzydzę się takimi ludźmi.
Jedno tylko się nie zgadza. Nigdy nie pisałem komentarza w obronie kogokolwiek, ponieważ przez całe moje dotychczasowe życie nigdy od nikogo nie zależałem, nigdy nikomu nie musiałem się podlizywać itp. Pewnie trudno Ci to zrozumieć, ale trudno. Jestem samowystarczalny i samofinansujący, nikt z mojej rodziny nie pracuje i nie pracował w jednostkach podległych gminie.
Ustawa samorządowa to moja domena. Obserwuję dokładnie naszą gminę, oraz niektóre gminy z powiatu. Uważam, że znam się na rzeczy. I co stwierdzam?
Ano to, że w czasie potężnego kryzysu gospodarki światowej, w czasie znacznego spadku urodzeń i rosnących kosztów zmiany w szkołach są nieuniknione. Karta nauczyciela wywalczona przez związki zawodowe w czasach prosperity, dziś staje się kulą u nogi gmin i samych nauczycieli. Każdy dotychczasowy rząd nie odważył się jej zmienić, bo odzew środowiska byłby wiadomy. Zatem zrobiono reformę edukacji i przesunięto ten problem na samorządy. Macie kwotę na dziecko i tak kształtujcie sieć szkół by wam wystarczyło. Szkoła podstawowa, gdzie w klasie średnio jest, co najmniej dwudziestu uczniów, a gimnazjum, gdy w klasie jest więcej niż 26 dzieci nie powinna przynosić dodatkowych kosztów, poza 7200 zł na dziecko z ministerstwa. Zaznaczam przy oszczędnym i współpracującym z wójtem dyrektorze.
Jeżeli w klasie jest mniej uczniów niż w założeniach reformy, to dołożyć musi kasy rady gminy i wójt. Dlatego też w sytuacji, gdzie w gminie dobrze się wiedzie, do małych szkół się dopłaca, kosztem innych zadań gminy jak remont dróg, kanalizacja i wodociągi, opieka społeczna, to nikt tym się nie interesuje. Gdy jednak w gminie pojawiają się poważne kredyty sytuacja zmienia się diametralnie. Każdy wówczas szuka winowajcy, oczywiście nie u siebie.
Na koniec roku 2006 w budżecie gminy zostało prawie 400 tys. zł. Miało to być przeznaczone na projekt kanalizacji. Dziś nie ma tych 400 tys. zł, a jest ponad 3 mln długu. Każdy z mieszkańców, czy staruszek, czy wczoraj urodzony, ma do spłacenia gminie prawie 550 zł. Wcześniej czy później w zwiększonych obciążeniach podatkowych to zapłacimy. Czyja to zasługa, pytam? Rafała? Chyba nie. On by po prosu nie zdążyłby tak zniszczyć gminę. Dług powstał za miłościwie panującego Ryszarda Papciaka.
Podobały się wszystkim mieszkańcom pikniki, bryczki i banderia konna. Podobało się molestowanie kobiet, poprzez ich notoryczne i chorobliwe podnoszenie, podobały się mieszkańcom stoliki granitowe do szachów, których kilkanaście wybudowano na terenie gminy. Nikt nie protestował, gdy przy udziale naszych gminnych pieniędzy, organizowano wybiegi i trasy dla koni.
Te i inne „sukcesy” wójta Ryszarda Papciaka i rady spowodowały to, że dziś przychodzi nam likwidować szkoły.
Co do Ryszarda Papciaka, to poznali się na nim szybko w gminie Jaśliska, gdzie krótko pracował. Po paru miesiącach w niesławie musiał opuścić i to stanowisko pracy. Jego przyzwyczajenia, jak widać, wzięły górę.
Szukać kosztów należy wszędzie, również w urzędzie. Przez siedem lat wójt Bułat nie zwiększył zatrudnienia w gminie. Natomiast policzcie, co się stało za wójta Ryszarda Papciaka. Ile osób przybyło i to bez żadnego konkursu, którego wymaga ustawa o pracownikach samorządowych. Zobaczcie na koszty utrzymania urzędu gminy z roku 2006 i na koszty z roku 2010. Różnica jest porażająca.
To właśnie jest jedną z przyczyn obecnej sytuacji.
Jednak uważam, że nie w rzucaniu jajek należy szukać rozwiązania tej sytuacji, ale przez rzeczowy dialog. Szkoły stowarzyszeniowe funkcjonują i mają się dobrze, więc nie rozumiem, dlaczego miałoby się nie udać w Lipnicy.
Dla budżetu gminy najlepszym rozwiązaniem było by przejście dzieci do innych szkół w gminie, a mam na myśli Wróblową. Szkoła stowarzyszeniowa to tylko połowiczne rozwiązanie, ale dobre i to. Walczcie więc o to.
Piszecie o referendach w sprawie odwołania wójta i rady. Prubójcie. Wiedzcie jednak, że tego typu działanie dodatkowo rozsierdzą radnych i za dwa miesiące podejmą uchwałę o likwidacji szkoły. Wam jednak nie uda się odwołać tej rady i przeprowadzić wyborów do nowej rady, która mogła by uchylić uchwałę o likwidacji. Analizowałem dokładnie terminy i przy przychylności obecnych władz wojewódzkich dla wójta i rady, nie macie szans zmieścić się w terminie do 31 sierpnia. Pomyślcie o tym. Szkoła tak czy siak zostanie zlikwidowana.
Może jednak trzeba iść na współpracę, może jednak należy uznać wyższość rady i wójta i wynegocjować najlepsze warunki dla szkoły społecznej?
To moja propozycja. Wy zadecydujecie. Na Was spoczywa odpowiedzialność. Myślę tutaj o mieszkańcach Lipnicy, a nie o nauczycielach. Tych też próbuję zrozumieć. Mając dziś w kieszeni 10 zł, a jutro trochę mniej, to pewnie i ja nie byłbym usatysfakcjonowany. Trudno, takie czasy. Dopóki nie będzie wzrastała ilość narodzin będziemy wszyscy zdani na marazm i niewygody.
W tym miejscu gratuluję tym, którzy przeczytali mój komentarz do końca. Był przydługi, ale szczery i poparty własnym doświadczeniem i wiedzą w tym zakresie.
Ciągle mam nadzieję, że obudzą się rdzenni i rozsądni mieszkańcy Lipnicy, którzy potrafią odrzucić uprzedzenia i pomyślą o dobru swoich następców, czyli o dzieciach i młodzieży z Lipnicy. Skoro innym się udało prowadzić szkołę społeczną, to dlaczego w Lipnicy nie jest to możliwe?
Proste pytanie, a odpowiedzi tak wiele. Odrzucie te odpowiedzi, które są dla Was szkodzące i podejmowane w emocjach. Przestawcie się na myślenie i nie dajcie się wykorzystywać.
Rodzicem, uczniem, związkiem zawodowym , a moze tylko celebrytką?
2. Wszyscy już wiemy, o twoim pomyśle biznesowym na bazie tej szkoły, więc się nie podszywaj, że chcesz nam pomóc.
3. To nieprawda, że na istnieniu szkoły lipnickiej tracą inne szkoły- jesteś perfidny w tym napuszczaniu jednych na drugich. Do wszystkich szkół chodzą POLSKIE DZIECI, i należy o wszystkie dbać jednakowo!
4. Nie judź na Panią Marię, boś jej do pięt nie dorósł! Ona w Lipnicy i w Jaśle pokazała na co ją stać, a ty w Brzyskach nie zrobieś NIC !
Myślę, że każdy rozsądny obserwator widzi, że szkoła to tylko pretekst. Wiele szkół już tak funkcjonuje, a niedługo większość tak będzie działać, bo dzieci coraz mniej, a koszty coraz większe. Mieszkańcy, dzieci szkolne, a nawet poczciwy ks. Ulaszek zostali haniebnie wykorzystani do obrony partyjnego przyczółka w Lipnicy.
Trudno mi sobie wyobrazić jak nauczyciele z czystym sumieniem mieli by dzielić się roczną emeryturą schorowanego, zasłużonego ks. proboszcza. Skoro jednak ta propozycja księdzu nie została delikatnie wypersfadowana, świadczy to o tym, że "pieniądz nie śmierdzi" i obojętnie skąd pochodzi, jak trafia do nauczycielskich kieszeni, dobry jest.
Straszenie wójta kontrolami śmiesznym jest. Akurat skończyła się dwumiesięczna kontrola RIO, pewnie nie długo będzie następna, więc to nie straszne.
Zarzut Pani Marii, że radni nie byli w szkole i nie wiedzą jak funkcjonuje, pewnie jest prawdziwy. Przez co najmniej ostatnich dziesięć lat w Lipnicy nie odbyła się sesja rady gminy, radni nie byli zapraszani, nie próbowano z nimi po ludzku rozmawiać. Radni uważani byli za chamów ze wsi, którzy mieli "wykształconym nauczycielom" uchwalać corocznie większy budżet, a wójt z uśmiechem na twarzy spełniać nauczycielskie marzenia.
Do szkoły w Lipnicy zapraszano marszałków, posłów, starostów, biskupów, a nie hołotę, czyli radnych.
Czy należy się dziwić, że obecnie stosunek radnych do lipnickiej szkoły jest taki, a nie inny?
Pomału będą opadać emocje, mieszkańcy pójdą po rozum do głowy i mam nadzieję, że wyłoni się grupa rozsądnych ludzi, którzy będą próbować zasypać wykopany rów.
Nauczyciele nie tylko w Lipnicy, ale w całej gminie, muszą zrozumieć, że nie są pępkiem świata i że to właśnie rada gminy i wójt sprawują władzę w gminie, a przede wszystkim finansują szkoły.
Demokracja polega na tym, że większość ma rację. Czy mieszkańcy pozostałych sześciu wiosek będą głosować w zapowiadanych referendach za szkołą w Lipnicy, a tym samym przeciwko szkołom w Błażkowej, Brzyskach czy Wróblowej? Przecież ludzie zdają sobie sprawę z tego, że likwidacja szkoły w Lipnicy przesunie na jakiś czas potrzebę przekształceń w pozostałych szkołach.
Szanowni Lipniczanie zacznijcie samodzielnie myśleć, nie dajcie się wykorzystywać do niecnych celów takiej czy innej Pani czy Panu. Oni chcą tylko i wyłącznie wzbudzić u Was poczucie, że bronią Was za wszelką cenę. Chodzi im tylko o Wasz głos w wyborach i o kasę o jakiej Wam się nie śniło, a nas wszystkich to mają głęboko gdzieś.
Myślenie ma przyszłość, dlatego też wierzę w mądrość lipnickiej społeczności.
Faktycznie Debowiec ma z kogo i zczego brać przykład. Ale u was nie będzie Kurowskiej, chyba że ja zaprosicie.
A tego sołtysa "judasza" i lizidupka policji i wójta to powinniście zrównać z ziemią i na taczkach wywieźć...Takich jak on nie powinno być na świecie, Panie sołtys jestes pan konfident i ostatnia łajza wsyd
Dzieci wszędzie ładnie spiewaja...
Tyle osób mówiło, a oni jak słupy soli ! Ani me, ani be, ani kukuryku ! Beton ! Skąd wyście wyborcy takich cym......ów wytrzasnęli!
Posłuchajcie jak te dzieciątka śpiewają, jakie one grzeczne : za to samo radni powinni im szkolłę zostawić !
To nie są radni ! To są bezduszne osobniki nie mające o niczym pojęcia ! A to że zgosili na policję, to tym gorzej dla nich !
Na tej Sesji też to chcieli zrobić, ale Kurowska w czasie przerwy ostro zapowiedziała, że sobie na to nie pozwolą i łaskawie Radni przegłosowali dopuszczenie ludzi do gosu !
Lepiej te pieniądze inaczej spożytkować np. na drogi, kanalizację a nie na utrzymanie 25 nauczycieli kiedy uczniów w całej szkole jest ok. 50 - śmiech na sali!!
Czemu by mieli wszyscy mieszkańcy gminy dokładać do szkoły, /płacąc wyższe podatki/ która przynosi straty a druga jeszcze większa szkoła jest w odległości mniejszej niż kilometr.
BRAWO ZA ODWAGĘ a poprzedniego wójta powinno się rozliczyć że zaczął tam budować nikomu nie potrzebną sale gimnastyczną zaciągając kredyty nie wspomnę o utrzymaniu tejże sali w przyszłości.. Większość chyba myśli stereotypami a nauczyciele mają za dobrze idą na 4 godz dziennie i dostają po 2000 lub 3500 a Wy ich bronicie - oni nie bronią dzieci tylko swoich miejsc pracy i kasy za nic chyba za wakacje i ferie...jedna z nielicznych mądrych decyzji w tej gminie nie licząc inwestycji.
Jest już tylu zawiedzionych jego gadaniem i nicnierobieniem w całej gminie, że sobie damy z tym radę. Przecholowaeś chlopie !
Jajka sa jeszcze tanie, to mozna rzucać bez ograniczeń. No takiego kabaretu nie było na całym Podkarpaciu a pewnie i w Polsce. Wstydze sie ze mieszkam w takiej gminie.
Moim zdaniem ta likwidacja to zemsta za mniejsze poparcie dla wójta w tych miejscowościach w wyborach ! Czy nie jesti on żałosny? !
To się nadaje na pierwsze strony gazet ! !!!!!!
Ile zarabia w tej ponoć biednej gminie Pan Wójt Rafał Papciak? Czy prawdą jest że ponad 11 tysięcy zł ?



