piątek, 29 sierpnia 2014, imieniny: Flora, Jan
Artykuły
Co zawierały kłębu dymu po pożarze Zakładu Metalowego na terenie Nowego Stylu?
21 września 2012 | Dział: Wiadomości | Region: Miasto Jasło

 Minęło już kilkadziesiąt dni od zaistnienia pożaru Zakładu Produkcji Metalowej należącego do Grupy Nowy Styl. Mieszkańcy Jasła mają w dalszym ciągu wątpliwości, czy w dniu pożaru nie było zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców. Jak można było bez przeprowadzenia badań wydać komunikat, że nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia związanego z tym zdarzeniem - pytają rozgoryczeni mieszkańcy gminy Tarnowiec. 

Taki był komunikat w dniu pożaru

Komunikat Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Jaśle w związku z pożarem w zakładzie Grupy Nowy Styl w Jaśle

W związku z posiedzeniem Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Jaśle oraz służb współuczestniczących w prowadzonych działaniach związanych z pożarem na terenie zakładu Grupy Nowy Styl w Jaśle informujemy, że nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia związanego z tym zdarzeniem. Przed godziną 20.00 pożar został opanowany. Prewencyjnie zalecono mieszkańcom tych terenów przez który przemieszczał się dym pochodzący z pożaru pozamykanie okien. Na podstawie oględzin miejsca zdarzenia nie potwierdzono, że do środowiska przedostały się toksyczne związki chromu i niklu, które znajdowały się w tym zakładzie. Gryzący, czarny dym, który wydobywał się do około godziny 19.30, pochodził głównie z palących się elementów wykonanych z tworzywa sztucznego, papy i materiałów izolacyjnych. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez odpowiedzialne służby (w tym m.in. Państwową Straż Pożarną, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Rzeszowie, Powiatową Stację Sanitarno – Epidemiologiczną w Jaśle, Straż Miejską) oraz prowadzone są konieczne badania. W sytuacji wystąpienia zagrożenia wszelkie konieczne działania będą podejmowane natychmiast w uzgodnieniu z oficerem dyżurnym Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle - podpisał Andrzej Czernecki, burmistrz Miasta Jasła.

Andrzej Czernecki - burmistrz Miasta Jasła

Co w tej sprawie zrobiło  Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Jaśle?

- MCZK rozpoczęło pracę w siedzibie UM w Jaśle ok. godz. 18.00 w dniu 13.08.2012 r. O pożarze powiadomiony został Burmistrz Miasta Jasła oraz Kierownik WBiZK przez przedstawicieli straży pożarnej przed godziną 18.00. Czynności podjęte przez MCZK tuż po otrzymaniu informacji o pożarze to m.in. ustalenia dot. możliwości przeprowadzenia natychmiastowej ewakuacji, poinformowanie służb i postawienie ich w stan gotowości, przekazanie informacji na KP Policji o konieczności niedopuszczenia „gapiów” w obręb pożaru, zwołanie posiedzenia MZZK, obserwacja wskazań meteorologicznych dot. kierunku wiatru na stacji meteorologicznej, zbieranie informacji od odpowiednich służb na temat przebiegu pożaru (w tym: PSP, Policja, PSSE, WIOŚ, SM). Na miejscu pożaru przebywał Burmistrz Miasta Jasła wraz z Komendantem SM i patrolem SM - podała nam Agata Koba, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Jasła. 

Agata Koba - rzecznik Urzędu Miasta Jasła

- W oparciu o informacje telefoniczne otrzymane z miejsca prowadzenia akcji od przedstawicieli m.in. PSSE, WIOŚ oraz wskazania meteorologiczne, wysłano komunikat do mieszkańców oś. Hankówka o prewencyjne pozamykanie okien i niewychodzenie z domów. Ponadto po uzgodnieniu z odpowiednimi służbami ustalono, że nie zachodzi konieczność ewakuacji mieszkańców osiedla Hankówka. W oparciu o posiadane informacje od PSSE Jasło, WIOŚ, Kierownictwa Zakładu NS, Straży Pożarnej, MPGK oraz po przeprowadzeniu analizy, wysłano komunikat do mieszkańców Miasta Jasła dot. nie występowania zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców. Ponadto MCZK otrzymało informację uzyskaną od przedstawicieli PSSE Jasło oraz WIOŚ, że w dniu pożaru pobierano do badań próbki wody, ścieków i gleby oraz wykonaniu analizy powietrza na stacji pomiarowej. MCZK otrzymało również informację, że w/w instytucje nie posiadają przyrządów do badania przesuwającej się chmury dymu na zawartość substancji toksycznych. Jednocześnie informujemy, że MCZK zostało poinformowane przez przedstawiciela PSSE w Jaśle, że brak jest przeciwwskazań do spożywania warzyw rosnących w rejonie osiedla Hankówka.  Działania MCZK i MZZK odbywały się zgodnie z procedurami - zakończyła Agata Koba. 

Jakie działania podejmowała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle 

- Powiatowe Stanowisko Kierowania w Jaśle zostało powiadomione o pożarze Zakładu Produkcji Metalowej Nowy Styl sp.z o.o. na ul. Fabrycznej 6 przez pracownika zakładu o godz. 17.23. Z adysponowano siły i środki krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego w ilości ( 19 zastępów JRG Jasło, 11 zastępów OSP z ksrg, 19 zastępów OSP). Powiadomiono także służby współdziałające o zaistniałym zdarzeniu - podał  Wacław Pasterczyk -  rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle.

 Wacław Pasterczyk -  rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle

  - Komenda Powiatowa PSP w Jaśle nie otrzymała dokumentów – wyników badań informujących o sytuacji na miejscu zdarzenia od Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz PSSE w Jaśle. KP PSP w Jaśle otrzymała tylko informacje słowne od osób reprezentujących Wojewódzki  Inspektorat Ochrony Środowiska oraz PSSE.

- Komunikat związany z pożarem Zakładu Produkcji Metalowej Nowy Styl sp.z o.o. został przekazany mieszkańcom przez Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego.

- Państwowa Straż Pożarna nie posiada przyrządów umożliwiających pomiar substancji toksycznych w chmurach dymu. Badanie toksyczności atmosfery na należy do zadań Państwowej Straży Pożarnej.

Co w sprawie zrobił Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska?

Dariusz Pomprowicz -dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jaśle

  Co mówił w dniu pożaru  Dariusz Pomprowicz -  dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jaśle

-  Nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia dla życia i  zdrowia ludzi . Niemniej jednak wydostający się dym nie jest obojętny dla dróg oddechowych ludzi. Wszystko jednakże wskazuje na to, że nie zawiera toksycznych związków chromu i niklu o których to obecność się obawialiśmy, z uwagi na profil prokukcyjny płonacego zakladu -  powiedział nam lek. med. Dariusz Pomprowicz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jaśle.

W komunikacie burmistrza Andrzeja Czerneckiego z dnia 13 sierpnia 2012 roku podano, że odpowiednie służby monitorują sytuację i prowadzone są konieczne badania.

Pytamy więc, kto w dniu pożaru, tj. 13 sierpnia prowadzil konieczne badania i na podstawie jakich badań podano w komunikacie, że nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia związanego z tym wydarzeniem.

- Państwowa Straż Pożarna w Jaśle podała, że nie posiada przyrządów umożliwiających pomiar substancji toksycznych w chmurach dymu - czytamy w pismie PSP Jasło. 

- Wojewódzki Inspektorat Ochorny Środowiska podał, że w dniu 13 sierpnia nie przeprowadził pomiarów oraz nie wykonał badań przesuwającej się chmury dymu na zawartość substacji toksycznych. 

Próbki wody z rzeki Jasiołki poniżej i powyżej wylotu pobrano dopiero w dniu 14 sierpnia 2012 roku. Dopiero w dniu 16 sierpnia 2012 roku pobrano próbki gleby na kierunku rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń.

Stanisław Grzywacz

               

Liczba odsłon: 2198


nick:
*

Wykonaj działanie:

Portal nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy. Odpowiedzialność za swoje komentarze ponosi Użytkownik. Redakcja ma prawo do usuwania i redagowania komentarzy, które zawierają wulgaryzmy i obrażają osoby trzecie.
Komentarz zostanie dodany po akceptacji moderatora.

:)
:]
:(
:D
Cool
Uśmiech
:|
;P
:<
:o
Love
;)
Co?
:/
:P
:[
Ziew
:*
Tak
Nie
#1  ~ciech  |  wtorek, 25 września 2012 10:24
Jak to co zawierały? Chyba nie mgłę smoleńską. Lotne produkty spalania materiałów które się spaliy bądź wydzieliły wskutek rozkładu i ulatniania róznych substancji pod wpływem wysokiej temperatury. Skoro to była galwanizernia to najprawdopodobniej to drugie - opary rozmaitych kwasów czy innych związków tam używanych, może trochę metali ciężkich, co będzie można łatwo stwierdzić badając glebę w sąsiedztwie "NS". Substancji promieniotwórczych czy produktów spalania tworzyw sztucznych i ropochodnych tam nie było, bo niby skąd miałyby się tam wziąć?
#2  ~do abc  |  sobota, 22 września 2012 08:08
Faktycznie pożary się zdarzają. Istota rzeczy w tym, że w dniu pożaru zebrały się w UM jasła " tęgie głowy" i wydały taki, a nie inny komunikat. Wolały milczeć, a nie wdawać komunikatu.
#3  ~abc...  |  sobota, 22 września 2012 07:27
Co zawierały kłęby dymu...? Przecież wiadomo co w takich dymach jest. Ani wygląd, ani zapach nie zachęcały do wdychania tego swiństwa. Trucizna i tyle. Jedni zamykali okna, inni pakowali rodzinę do samochodu i na parę godzin wyjezdżali w przeciwnym kierunku, a jeszcze inni z całymi rodzinami podchodzili bliżej by pooglądać i później opowiadać, że byli na miejscu i wszystko wiedzą najlepiej. Pewnie, że głupota , ale można i tak.
Dziś zadane retoryczne pytanie w tytule nie wiem czemu ma służyć. Gdyby władze miasta, czy powiatu mogły przewidzieć pożar i jemu zapobiec, a tego nie zrobiły, to należy je za to piętnować. Pożar, jednak jak to pożar, wybucha nieprzewidywalnie, chyba, że w tym wypadku było inaczej, jak pisano wówczas w wielu komantarzach i nic zrobić nie można, poza jego gaszeniem.
Dużo szumu i dociekań na temat trującego dymu, ale jakoś nie czytam artykułów na temat dymu, który corocznie w okresie grzewczym wydobywa się z naszych kominów. A przecież, nie oszukujmy się, spala się oprócz węgla, który wytwarza równie trujące dymy, stare buty, foliowaną makulaturę, starą niepotrzebną odzież, butelki z tworzyw sztucznych i pozostałe świństwa, a znam gościa, który ciął zużyte opony i na noc dorzucał do pieca, które trują tak samo jak dymy z Nowego Stylu, tylko stale, systematycznie, po cichu i w zasadzie na to nie zwracamy uwagi, bo przecież z komina na wsi zawsze się dymiło.
Różnica jedynie taka, że nasze trujące dymy są "cacy", a ich trujące dymy są "be", więc należy robić z tego sensację.
#4  ~Gapie  |  piątek, 21 września 2012 17:48
O tym, że nie było zagrożenia widać po zgromadzonych gapiach - niektórzy kretyni brali ze sobą nawet małe dzieci aby mogły one popatrzeć na piękny dym i zaczerpnąć tego syfu bezpośrednio u źródła. Obecna na miejscu policja powinna odwrotnie skierować do sądu rodzinnego wniosek o odebranie tym baranom praw rodzicielskich.
#5  ~Na czuja  |  piątek, 21 września 2012 17:45
Nic tak naprawdę nie wiadomo poza tym , że chmura była nieszkodliwa /zresztą już jej nie ma , a nawet gdyby jeszcze była to i tak nikt nie ma narządu aby zbadać jej skład/. Komunikaty uspokoiły głównie osoby je wydawające, ogłoszono sukces i zwycięstwo, bo chmury już nie ma. Na temat zarządzania kryzysowego to lepiej nic nie mówić - skuteczni są głównie w przekazywaniu informacji o poziomie wód na rzece w czasie powodzi. Słowem: wszysko jest o.k. oczywiście na czuja i na widzimisie. Wszystko się zgadza oprócz kasy...
#6  ~xxxxx  |  piątek, 21 września 2012 17:39
miało byc dobrze i tak zrobili a co było w dymie mnustwo rakotwórczych substancji kasa jest w nowym stylu to i niema problemu dzisiaj sie udodziliscie?
#7  ~miś  |  piątek, 21 września 2012 15:54
Kto podpisał komunikat miejskiego zespołu zespołu zarządzania kryzysowego?, ten odpowiada za informacje tam zawarte!!!.
#8  ~jjjj  |  piątek, 21 września 2012 15:53
Na jakiek podstawie burmistrz Jasła i Komendant PSP głosili że nie ma zagrożenia?
#9  ~wilk  |  piątek, 21 września 2012 14:49
w każdym procesie spalania powstają substancje szkodliwe dla zdrowia , tylko kwestia co jest spalane i jakie jest steżenie srodkow toksycznych
#10  ~Lucjusz  |  piątek, 21 września 2012 12:11
Czyli ktoś kłamał? Władza?
#11  ~s k  |  piątek, 21 września 2012 07:16
nie stwierdzono zagrozenie jednoczesnie......poinformowano MCZK ze instytucje ktore powinny dbac o bezpieczenstwo ludnosci w takich sytuacjach nie posiadaja urzadzen do badania przesowajacej sie chmury dymu ..... doprawdy po tym stwierdzeniu czujemy sie bezpiecznie...lepiej było nie mowic takich bzdur..
#12  ~2012  |  piątek, 21 września 2012 06:49
Brawo Jak widać nikt nic nie zrobił poza PSP.
Inspektor Sanitarny stwierdził patrząc na dym że jest nieszkodliwy. Powstaje pytanie po co jest potrzebne labolatorium w PSSE w Jaśle - zlikwidować jeszcze dziś. Badania w zakładzie na ul. Lenartowicza potrafiono wykonać i wydać decyzję - ciekawe!!! Sam Inspektor zrobi wszystko a jakie będą oszczędności.
WIOŚ podobnie nie posiada sprzętu to powstaje kolejne pytanie PO CO TA INTYTUCJA - zlikwidować (dla urzędasów) ?
#13  ~sacharoza  |  piątek, 21 września 2012 06:14
Czy Pomprowicz zna się na chmurach ?
#14  ~podziwiacz  |  piątek, 21 września 2012 05:59
to pan dyrektoe jasielskiego sanepidu to jasnowidz ??? żadnych badań dymu nie przeprowadzono a on twierdzi że dym nie zawiera toksycznych zwiazków,odpowiedni fachowiec na tym stanowisku.
Mapa powiatu jasielskiego
Najnowsze artykuły
Wychowankowie Szóstki na Mistrzostwach Polski
29 sierpnia 2014
Pięciu zawodników Szóstki Jasło, wychowanków trenera Artura Tomaszewskiego i Pa..
© Wirtualne Jasło - Wszelkie prawa zastrzeżone 2014
realizacja: indemi.pl