piątek, 31 października 2014, imieniny: Antoni, August
Artykuły
Co zawierały kłębu dymu po pożarze Zakładu Metalowego na terenie Nowego Stylu?
21 września 2012 | Dział: Wiadomości | Region: Miasto Jasło

 Minęło już kilkadziesiąt dni od zaistnienia pożaru Zakładu Produkcji Metalowej należącego do Grupy Nowy Styl. Mieszkańcy Jasła mają w dalszym ciągu wątpliwości, czy w dniu pożaru nie było zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców. Jak można było bez przeprowadzenia badań wydać komunikat, że nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia związanego z tym zdarzeniem - pytają rozgoryczeni mieszkańcy gminy Tarnowiec. 

Taki był komunikat w dniu pożaru

Komunikat Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Jaśle w związku z pożarem w zakładzie Grupy Nowy Styl w Jaśle

W związku z posiedzeniem Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Jaśle oraz służb współuczestniczących w prowadzonych działaniach związanych z pożarem na terenie zakładu Grupy Nowy Styl w Jaśle informujemy, że nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia związanego z tym zdarzeniem. Przed godziną 20.00 pożar został opanowany. Prewencyjnie zalecono mieszkańcom tych terenów przez który przemieszczał się dym pochodzący z pożaru pozamykanie okien. Na podstawie oględzin miejsca zdarzenia nie potwierdzono, że do środowiska przedostały się toksyczne związki chromu i niklu, które znajdowały się w tym zakładzie. Gryzący, czarny dym, który wydobywał się do około godziny 19.30, pochodził głównie z palących się elementów wykonanych z tworzywa sztucznego, papy i materiałów izolacyjnych. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez odpowiedzialne służby (w tym m.in. Państwową Straż Pożarną, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Rzeszowie, Powiatową Stację Sanitarno – Epidemiologiczną w Jaśle, Straż Miejską) oraz prowadzone są konieczne badania. W sytuacji wystąpienia zagrożenia wszelkie konieczne działania będą podejmowane natychmiast w uzgodnieniu z oficerem dyżurnym Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle - podpisał Andrzej Czernecki, burmistrz Miasta Jasła.

Andrzej Czernecki - burmistrz Miasta Jasła

Co w tej sprawie zrobiło  Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Jaśle?

- MCZK rozpoczęło pracę w siedzibie UM w Jaśle ok. godz. 18.00 w dniu 13.08.2012 r. O pożarze powiadomiony został Burmistrz Miasta Jasła oraz Kierownik WBiZK przez przedstawicieli straży pożarnej przed godziną 18.00. Czynności podjęte przez MCZK tuż po otrzymaniu informacji o pożarze to m.in. ustalenia dot. możliwości przeprowadzenia natychmiastowej ewakuacji, poinformowanie służb i postawienie ich w stan gotowości, przekazanie informacji na KP Policji o konieczności niedopuszczenia „gapiów” w obręb pożaru, zwołanie posiedzenia MZZK, obserwacja wskazań meteorologicznych dot. kierunku wiatru na stacji meteorologicznej, zbieranie informacji od odpowiednich służb na temat przebiegu pożaru (w tym: PSP, Policja, PSSE, WIOŚ, SM). Na miejscu pożaru przebywał Burmistrz Miasta Jasła wraz z Komendantem SM i patrolem SM - podała nam Agata Koba, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Jasła. 

Agata Koba - rzecznik Urzędu Miasta Jasła

- W oparciu o informacje telefoniczne otrzymane z miejsca prowadzenia akcji od przedstawicieli m.in. PSSE, WIOŚ oraz wskazania meteorologiczne, wysłano komunikat do mieszkańców oś. Hankówka o prewencyjne pozamykanie okien i niewychodzenie z domów. Ponadto po uzgodnieniu z odpowiednimi służbami ustalono, że nie zachodzi konieczność ewakuacji mieszkańców osiedla Hankówka. W oparciu o posiadane informacje od PSSE Jasło, WIOŚ, Kierownictwa Zakładu NS, Straży Pożarnej, MPGK oraz po przeprowadzeniu analizy, wysłano komunikat do mieszkańców Miasta Jasła dot. nie występowania zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców. Ponadto MCZK otrzymało informację uzyskaną od przedstawicieli PSSE Jasło oraz WIOŚ, że w dniu pożaru pobierano do badań próbki wody, ścieków i gleby oraz wykonaniu analizy powietrza na stacji pomiarowej. MCZK otrzymało również informację, że w/w instytucje nie posiadają przyrządów do badania przesuwającej się chmury dymu na zawartość substancji toksycznych. Jednocześnie informujemy, że MCZK zostało poinformowane przez przedstawiciela PSSE w Jaśle, że brak jest przeciwwskazań do spożywania warzyw rosnących w rejonie osiedla Hankówka.  Działania MCZK i MZZK odbywały się zgodnie z procedurami - zakończyła Agata Koba. 

Jakie działania podejmowała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle 

- Powiatowe Stanowisko Kierowania w Jaśle zostało powiadomione o pożarze Zakładu Produkcji Metalowej Nowy Styl sp.z o.o. na ul. Fabrycznej 6 przez pracownika zakładu o godz. 17.23. Z adysponowano siły i środki krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego w ilości ( 19 zastępów JRG Jasło, 11 zastępów OSP z ksrg, 19 zastępów OSP). Powiadomiono także służby współdziałające o zaistniałym zdarzeniu - podał  Wacław Pasterczyk -  rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle.

 Wacław Pasterczyk -  rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle

  - Komenda Powiatowa PSP w Jaśle nie otrzymała dokumentów – wyników badań informujących o sytuacji na miejscu zdarzenia od Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz PSSE w Jaśle. KP PSP w Jaśle otrzymała tylko informacje słowne od osób reprezentujących Wojewódzki  Inspektorat Ochrony Środowiska oraz PSSE.

- Komunikat związany z pożarem Zakładu Produkcji Metalowej Nowy Styl sp.z o.o. został przekazany mieszkańcom przez Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego.

- Państwowa Straż Pożarna nie posiada przyrządów umożliwiających pomiar substancji toksycznych w chmurach dymu. Badanie toksyczności atmosfery na należy do zadań Państwowej Straży Pożarnej.

Co w sprawie zrobił Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska?

Dariusz Pomprowicz -dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jaśle

  Co mówił w dniu pożaru  Dariusz Pomprowicz -  dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jaśle

-  Nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia dla życia i  zdrowia ludzi . Niemniej jednak wydostający się dym nie jest obojętny dla dróg oddechowych ludzi. Wszystko jednakże wskazuje na to, że nie zawiera toksycznych związków chromu i niklu o których to obecność się obawialiśmy, z uwagi na profil prokukcyjny płonacego zakladu -  powiedział nam lek. med. Dariusz Pomprowicz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jaśle.

W komunikacie burmistrza Andrzeja Czerneckiego z dnia 13 sierpnia 2012 roku podano, że odpowiednie służby monitorują sytuację i prowadzone są konieczne badania.

Pytamy więc, kto w dniu pożaru, tj. 13 sierpnia prowadzil konieczne badania i na podstawie jakich badań podano w komunikacie, że nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia związanego z tym wydarzeniem.

- Państwowa Straż Pożarna w Jaśle podała, że nie posiada przyrządów umożliwiających pomiar substancji toksycznych w chmurach dymu - czytamy w pismie PSP Jasło. 

- Wojewódzki Inspektorat Ochorny Środowiska podał, że w dniu 13 sierpnia nie przeprowadził pomiarów oraz nie wykonał badań przesuwającej się chmury dymu na zawartość substacji toksycznych. 

Próbki wody z rzeki Jasiołki poniżej i powyżej wylotu pobrano dopiero w dniu 14 sierpnia 2012 roku. Dopiero w dniu 16 sierpnia 2012 roku pobrano próbki gleby na kierunku rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń.

Stanisław Grzywacz

               

Liczba odsłon: 2241


nick:
*

Wykonaj działanie:

Portal nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy. Odpowiedzialność za swoje komentarze ponosi Użytkownik. Redakcja ma prawo do usuwania i redagowania komentarzy, które zawierają wulgaryzmy i obrażają osoby trzecie.
Komentarz zostanie dodany po akceptacji moderatora.

:)
:]
:(
:D
Cool
Uśmiech
:|
;P
:<
:o
Love
;)
Co?
:/
:P
:[
Ziew
:*
Tak
Nie
#1  ~ciech  |  wtorek, 25 września 2012 10:24
Jak to co zawierały? Chyba nie mgłę smoleńską. Lotne produkty spalania materiałów które się spaliy bądź wydzieliły wskutek rozkładu i ulatniania róznych substancji pod wpływem wysokiej temperatury. Skoro to była galwanizernia to najprawdopodobniej to drugie - opary rozmaitych kwasów czy innych związków tam używanych, może trochę metali ciężkich, co będzie można łatwo stwierdzić badając glebę w sąsiedztwie "NS". Substancji promieniotwórczych czy produktów spalania tworzyw sztucznych i ropochodnych tam nie było, bo niby skąd miałyby się tam wziąć?
#2  ~do abc  |  sobota, 22 września 2012 08:08
Faktycznie pożary się zdarzają. Istota rzeczy w tym, że w dniu pożaru zebrały się w UM jasła " tęgie głowy" i wydały taki, a nie inny komunikat. Wolały milczeć, a nie wdawać komunikatu.
#3  ~abc...  |  sobota, 22 września 2012 07:27
Co zawierały kłęby dymu...? Przecież wiadomo co w takich dymach jest. Ani wygląd, ani zapach nie zachęcały do wdychania tego swiństwa. Trucizna i tyle. Jedni zamykali okna, inni pakowali rodzinę do samochodu i na parę godzin wyjezdżali w przeciwnym kierunku, a jeszcze inni z całymi rodzinami podchodzili bliżej by pooglądać i później opowiadać, że byli na miejscu i wszystko wiedzą najlepiej. Pewnie, że głupota , ale można i tak.
Dziś zadane retoryczne pytanie w tytule nie wiem czemu ma służyć. Gdyby władze miasta, czy powiatu mogły przewidzieć pożar i jemu zapobiec, a tego nie zrobiły, to należy je za to piętnować. Pożar, jednak jak to pożar, wybucha nieprzewidywalnie, chyba, że w tym wypadku było inaczej, jak pisano wówczas w wielu komantarzach i nic zrobić nie można, poza jego gaszeniem.
Dużo szumu i dociekań na temat trującego dymu, ale jakoś nie czytam artykułów na temat dymu, który corocznie w okresie grzewczym wydobywa się z naszych kominów. A przecież, nie oszukujmy się, spala się oprócz węgla, który wytwarza równie trujące dymy, stare buty, foliowaną makulaturę, starą niepotrzebną odzież, butelki z tworzyw sztucznych i pozostałe świństwa, a znam gościa, który ciął zużyte opony i na noc dorzucał do pieca, które trują tak samo jak dymy z Nowego Stylu, tylko stale, systematycznie, po cichu i w zasadzie na to nie zwracamy uwagi, bo przecież z komina na wsi zawsze się dymiło.
Różnica jedynie taka, że nasze trujące dymy są "cacy", a ich trujące dymy są "be", więc należy robić z tego sensację.
#4  ~Gapie  |  piątek, 21 września 2012 17:48
O tym, że nie było zagrożenia widać po zgromadzonych gapiach - niektórzy kretyni brali ze sobą nawet małe dzieci aby mogły one popatrzeć na piękny dym i zaczerpnąć tego syfu bezpośrednio u źródła. Obecna na miejscu policja powinna odwrotnie skierować do sądu rodzinnego wniosek o odebranie tym baranom praw rodzicielskich.
#5  ~Na czuja  |  piątek, 21 września 2012 17:45
Nic tak naprawdę nie wiadomo poza tym , że chmura była nieszkodliwa /zresztą już jej nie ma , a nawet gdyby jeszcze była to i tak nikt nie ma narządu aby zbadać jej skład/. Komunikaty uspokoiły głównie osoby je wydawające, ogłoszono sukces i zwycięstwo, bo chmury już nie ma. Na temat zarządzania kryzysowego to lepiej nic nie mówić - skuteczni są głównie w przekazywaniu informacji o poziomie wód na rzece w czasie powodzi. Słowem: wszysko jest o.k. oczywiście na czuja i na widzimisie. Wszystko się zgadza oprócz kasy...
#6  ~xxxxx  |  piątek, 21 września 2012 17:39
miało byc dobrze i tak zrobili a co było w dymie mnustwo rakotwórczych substancji kasa jest w nowym stylu to i niema problemu dzisiaj sie udodziliscie?
#7  ~miś  |  piątek, 21 września 2012 15:54
Kto podpisał komunikat miejskiego zespołu zespołu zarządzania kryzysowego?, ten odpowiada za informacje tam zawarte!!!.
#8  ~jjjj  |  piątek, 21 września 2012 15:53
Na jakiek podstawie burmistrz Jasła i Komendant PSP głosili że nie ma zagrożenia?
#9  ~wilk  |  piątek, 21 września 2012 14:49
w każdym procesie spalania powstają substancje szkodliwe dla zdrowia , tylko kwestia co jest spalane i jakie jest steżenie srodkow toksycznych
#10  ~Lucjusz  |  piątek, 21 września 2012 12:11
Czyli ktoś kłamał? Władza?
#11  ~s k  |  piątek, 21 września 2012 07:16
nie stwierdzono zagrozenie jednoczesnie......poinformowano MCZK ze instytucje ktore powinny dbac o bezpieczenstwo ludnosci w takich sytuacjach nie posiadaja urzadzen do badania przesowajacej sie chmury dymu ..... doprawdy po tym stwierdzeniu czujemy sie bezpiecznie...lepiej było nie mowic takich bzdur..
#12  ~2012  |  piątek, 21 września 2012 06:49
Brawo Jak widać nikt nic nie zrobił poza PSP.
Inspektor Sanitarny stwierdził patrząc na dym że jest nieszkodliwy. Powstaje pytanie po co jest potrzebne labolatorium w PSSE w Jaśle - zlikwidować jeszcze dziś. Badania w zakładzie na ul. Lenartowicza potrafiono wykonać i wydać decyzję - ciekawe!!! Sam Inspektor zrobi wszystko a jakie będą oszczędności.
WIOŚ podobnie nie posiada sprzętu to powstaje kolejne pytanie PO CO TA INTYTUCJA - zlikwidować (dla urzędasów) ?
#13  ~sacharoza  |  piątek, 21 września 2012 06:14
Czy Pomprowicz zna się na chmurach ?
#14  ~podziwiacz  |  piątek, 21 września 2012 05:59
to pan dyrektoe jasielskiego sanepidu to jasnowidz ??? żadnych badań dymu nie przeprowadzono a on twierdzi że dym nie zawiera toksycznych zwiazków,odpowiedni fachowiec na tym stanowisku.
Mapa powiatu jasielskiego
Najnowsze artykuły
Detektyw Krzysztof Rutkowski otrzymał zgodę na widzenie z Januszem G. podejrzanym o zabójstwo swojej żony
29 października 2014
Przypominamy, że w nocy z 5 na 6 sierpnia 2014 roku w jednym z domów przy wylocie z Jasła w k..
29.10.2014
© Wirtualne Jasło - Wszelkie prawa zastrzeżone 2014
realizacja: indemi.pl